Patrycja Przybylska,  czyli młoda Jastrzębianka,  przez swoje przepełnione kolorami stylizacje pokazuje, że wcale nie trzeba ubierać się w narzucane przez panujące trendy ubrania by wyglądać ciekawie i przykuć uwagę przechodniów. Patrycja zwróciła naszą uwagę właśnie swoją innością.  Nie boi się słów krytyki czy tego co pomyślą sobie inni – po prostu jest sobą. Jest na dodatek strasznie pozytywnie nastawioną do życia osobą co jest dowodem na to, że warto być sobą.

Czy ludzie krytykują Cię za Twój oryginalny styl ubierania się?
Patrycja Przybylska: Co prawda, wielu osobom nie podoba się to jak się ubieram, ale jeszcze nikt tak otwarcie mnie nie skrytykował.

A Ty, uważasz się za osobę tolerancyjną?
Patrycja: Wydaje mi się, że jestem tolerancyjna. Po prostu uważam, że każdy jest sobą i dlatego każdy jest inny, a za to nie powinno się potępiać ludzi.


Czym się interesujesz?
Patrycja: Interesuję się kulturą Japonii, malarstwem i muzyką, która jest wręcz moim uzależnieniem. Nigdzie się nie ruszam bez słuchawek.

A w tych słuchawkach, co najczęściej słychać?
Patrycja: Słucham bardzo różnej muzyki. Nie znam się za bardzo na rodzajach, więc by nie popełnić gafy nie będę za dużo mówiła na ten temat. Najczęściej jest to jednak rock, lub polskie ska.

Interesujesz się też anime, zauważyłam, że wiele postaci ma tam tatuaże. A Ty, chciałabyś zrobić sobie jakiś?
Patrycja: Chciałabym zrobić sobie tatuaż na karku w kształcie lecącego ptaka, ponieważ ptak oznacza wolność.

Co jest dla Ciebie najważniejsze w życiu?
Patrycja: Najważniejsza na świecie jest dla mnie przyjaźń i rodzina.

Wierzysz w przyjaźń damsko-męską?
Wierzę, sama mam kilku naprawdę zaufanych przyjaciół, na których wiem, że mogę polegać.

Odnosząc się do własnego doświadczenia i przemyśleń, uważasz że lepiej przyjaźnić się z kobietą czy mężczyzną?
Patrycja: Przez to, że jestem kobietą łatwiej rozmawia się z moimi koleżankami, jednak nie zawsze. Są tematy, na które lepiej rozmawia się z płcią przeciwną i które wolę omówić właśnie z chłopakami, bo bardziej zależy mi na ich zdaniu i opinii, choćby na temat tego jak wyglądam. Myślę, że to wszystko zależy tylko i wyłącznie od ludzkiego charakteru, bo on tu decyduje, a nie płeć.

Co sobie cenisz u ludzi?
Patrycja: Szczerość! Podziwiam ludzi, którzy mają odwagę głośno wyrażać swoje zdanie, poglądy nie bojąc się tego co pomyślą sobie o nich inni.

Tak, szczerość to chyba jedna z najcenniejszych cech charakteru, tylko nie każdy potrafi być szczery. Masz odwagę mówić ludziom wprost co o nich myślisz?
Patrycja: Wydaję mi się, że nie potrafię do końca powiedzieć ludziom jak ich postrzegam. Trochę się boję, że się zagalopuję i przesadzę z krytyką, bądź chwaleniem.

Czy spełniło się jakieś Twoje marzenie?
Patrycja: Tak naprawdę, to nigdy nie miałam jakiś wielkich marzeń. Jeśli czegoś chciałam to po prostu robiłam sobie solidne postanowienie, że to zdobędę i się udawało.

Jesteś więc kolejnym dowodem na to, że warto walczyć o swoje marzenia.
Patrycja: Od zawsze uważam, że wszystkie marzenia można spełnić, ale tylko wtedy, gdy ma się przy sobie przyjaciół, którzy Cię wspierają.

Co myślisz o Jastrzębiu-Zdroju?
Patrycja: Dla mnie jest to piękne miasto, które bardzo lubię. Co prawda nie może ono konkurować choćby z Rybnikiem, które jest starszym miastem. Jest tu jednak wiele pięknych zakątków takich jak stary Zdrój, tory, czy las na Arki Bożka. Dodatkowo jest to bardzo zielone miasto jak na śląskie realia.

Gdybyś tak miała dużo pieniędzy, co byś wybudowała w swoim mieście?
Patrycja: W Jastrzębiu trzeba by było wiele wybudować, ale nie ma funduszy, a przynajmniej ich nie widać. Sama zainwestowałabym albo w Zdrój, by odnowić ścieżki, bądź w przekształcenie lasu za kinem, centrum w park, gdzie można byłoby sobie spacerować i spotykać się ze znajomymi.

 

Viktoria Skrzypiec i Adriana Płuciennik