Już od dłuższego czasu stopnie Celsjusza robią wszystko, by pokazywać coraz to wyższe temperatury na termometrze, a powietrze sprawia wrażenie jakby przybyło prosto z Afryki, to nasz organizm może poczuć się osłabiony. Możemy być rozdrażnieni, może być nam słabo i kręcić się w głowie, możemy być zmęczeni, możemy mieć po prostu wszystkiego dość. Powodem tego jest odwodnienie, które może być katastrofalne w skutkach bo zaburza pracę podstawowych funkcji życiowych (oddychania, przyswajania składników mineralnych oraz wydalanie zbędnych produktów przemiany materii) oraz osłabia układ odpornościowy naszego organizmu.

Dlaczego podczas upalnych dni jesteśmy bardziej narażeni na ryzyko odwodnienia? Ponieważ pocąc się tracimy właśnie wodę. Więc, aby odwodnienie nie popsuło nam pięknych dni, to warto w każdej chwili sięgać po zwykłą wodę, która wbrew pozorom ma nadrzędne znaczenie dla naszego organizmu i zdrowia:
– zapobiega odwodnieniu
– zapewnia szybką przemianę materii, umożliwia trawienie i wchłanianie, a więc również usuwa zbędne produkty przemiany materii i oczyszcza organizm
– sprawia, że dzięki wewnętrznemu nawilżaniu skóra staje się miękka, delikatna i elastyczna
– ma działanie przeciwzmarszczkowe i pomaga w zwalczeniu cellulitu
– korzystnie wpływa na pracę mózgu i innych narządów wewnętrznych
– dodaje energii i siły mimo tego, że sama nie jest składnikiem energetycznym, to pozwala na przemianę pożywienia w energię 
– pozwala na równomierne rozprowadzanie ciepła w naszym organizmie i schładzanie go poprzez parowanie potu
– woda pozwala nam zachować szczupłą sylwetkę, zalecane jest jej wypijanie tuż przed zjedzeniem posiłku, ponieważ żołądek powiększa się i szybciej jest pobudzany ośrodek sytości w mózgu, dlatego warto również wypijać wodę między posiłkami

Warto pamiętać, że utrata 10% wody z organizmu prowadzi już do odwodnienia, a przy 20% jest już to ciężkie odwodnienie. Przyczyną odwodnienia nie musi być tylko niepicie wody, ale również restrykcyjna dieta, alkoholizm, biegunki, wymioty, oparzenia lub gorączka, co powoduje wycieńczenie naszego organizmu. Pamiętajmy, aby wtedy zwiększyć ilość przyjmowanych płynów. Najlepiej pić wodę niegazowaną, ponieważ u osób z problemami gastrycznymi dwutlenek węgla może wyrządzić więcej krzywdy niż korzyści, jeśli taka osoba wybierze wodę gazowaną. Znam wiele osób, którym woda niegazowana po prostu nie smakuje, dlatego można ją pić z naparem z ziół, z dodatkiem cytryny lub mięty i dzięki temu dodatkowo jest dostarczana witamina C do naszego organizmu.

Bilans jest prosty – ciało człowieka aż w 70% składa się z wody, a sposób na zachowanie zdrowia jest jeszcze prostszy – pij wodę.

SKRZYPIEC Viktoria