„Ryby i dzieci głosu nie mają”, słyszeliście to kiedyś? A właśnie! Pewnie wydaje Wam się, że włosy też i wiecie co? Macie świętą rację. Myślę jednak, że gdyby mogły mówić, to wykrzyczałyby nam nasze błędy prosto w twarz, dzięki czemu moglibyśmy zapobiec ich zniszczeniu, nadmiernemu wypadaniu, przesuszeniu i łamaniu się.

Czego więc powinniśmy unikać?

 

1. Mycie w gorącej wodzie
Jest to błąd, który nieświadomie popełnia wiele kobiet – myją włosy w bardzo ciepłej, a nawet gorącej wodzie. Gorąca woda powoduje rozszerzania się łusek, co jest powodem rozdwajania i łamania się włosa. Co więcej – przyczynia się do szybszego przetłuszczania się włosów i ich podatności na zniszczenia. Najlepiej używać chłodnej wody, a do ostatniego płukania nawet zimnej.

2. Suszenie, prostowanie i kręcenie
Tu sprawa jest oczywista – gorąca temperatura niszczy strukturę włosa, łamie go, kruszy i wysusza. Gdy już musimy używać prostownicy bądź lokówki zabezpieczmy włosy specjalnymi preparatami przeznaczonymi do zabiegów stylizacyjnych. Jeśli mowa o suszarce – oczywiście najlepiej pozwolić włosom, aby wyschły same, ale gdy jej używamy to pamiętajmy, by używać zimnego strumienia powietrza i suszyć z dalekiej odległości.

3. Zbyt duża ilość kosmetyków
Czasem myślimy, że im więcej kosmetyków na przeróżne problemy tym nasze włosy będą wyglądać ładniej, ale to niestety przyniesie odwrotny skutek. W ten sposób przysparzamy włosom jeszcze więcej problemów i przyczyniamy się do tego, że wyglądają nieświeżo i szybko robią się przetłuszczone. Pamiętajmy też, że stosując spore ilości pianek, lakierów, odżywek bez spłukiwania czy żeli musimy zaopatrzyć się w dobry szampon, który skutecznie zmyje wieczorem wszystkie resztki kosmetyków.

4. Ondulacja
Trwała ondulacja jest mistrzowskim zabójcą zdrowych włosów. Silne chemiczne środki stosowane podczas zabiegu działają niekorzystnie na strukturę włosa jak i skórę głowy. Stają się zniszczone, suche, łamliwe, kruche. Jak działać? Zetnij końcówki, zainwestuj w dobre środki nawilżające i regenerujące, a następnym razem zamiast ondulacji wypróbuj delikatną trwałą, która również nada włosom objętość.

5. Farbowanie
Kobiety często zmieniają kolory włosów, rozjaśniają je, robią pasemka, bardzo często w domowych warunkach i z wykorzystaniem najgorszych jakościowo produktów. Która jednak wtedy zastanawia się co farby robią z naszymi pięknymi włosami? Efektem naszym eksperymentów kolorystycznych może więc być również nieatrakcyjny, nijaki kolor i oczywiście przesuszone włosy.

6. Kucyki, koki, wałeczki i spineczki
Plastikowe wałki choć trzymają się świetnie to niestety często się plączą co skutkuje tym, że zdejmując wałki wyrywamy włosy jak i łamiemy je w połowie. Metolowe spinki powodują, że nasze włosy tracą sprężystość i w miejscu spinania się łamią ponieważ nie wytrzymują nacisku z jakim działa na nie spinka. Mocno spięty kucyk bądź kok sprawia, że włosy również łamią się, kruszą i przecierają w miejscu, gdzie są wiązane. Wiadomo – noszenie związanych włosów jest o wiele bardziej wygodne niż ciągle noszenie rozpuszczonych włosów. Mam więc radę – zmieniajmy umiejscowienie kucyka, a w nocy pozwalajmy włosom odpocząć od wszelkiego rodzaju dodatków i wiązań.

7. Czesanie mokrych włosów
Umyte włosy są bardzo wrażliwe i podatne na zniszczenia więc musimy wtedy bardzo delikatnie się nimi zająć. Do pierwszego czesania zaplątanych, mokrych włosów nie używajmy szczotki, a grzebień z rzadko rozstawionymi ząbkami i zacznijmy od końcówek. Jeśli mamy wielkie kłopoty z rozczesywaniem włosów po ich umyciu to, gdy są jeszcze suche dokładnie je rozczeszmy, a potem w mokre włosy wetrzyjmy odżywkę ułatwiającą rozczesywanie.

8. Tapirowanie włosów
Wiele dziewczyn tapiruje włosy ponieważ ma wrażenie, że wyglądają wtedy na bardziej puszyste i delikatne, ale jedno jest pewne – tapirowanie uszkadza włosy i powoduje ich nadmierne plątanie się. Poplątane włosy trzeba rozczesać, czasem jest to trudne i kończy się tym, że na szczotce zostaje więcej włosów niż na głowie. Oczywiście przesadziłam, ale naprawdę nie jest to dobre rozwiązanie.

9. Spanie z mokrymi włosami
Czasem włosy myjemy tuż przed snem i po prostu idziemy spać. Nasze kosmyki przez noc mogą się bardzo poplątać, rano nie wyglądać już tak świeżo no i oczywiście mokre włosy są bardziej podatne na zniszczenia, więc każde otarcie o poduszkę jest dla nich koszmarem.

 

Dbajmy o swoje włosy, bo choć odrastają to bardzo często, gdy są niezadbane, zniszczone lub w zły sposób wypielęgnowane potrafią negatywnie wpłynąć na cały wizerunek, a i spędzać sen z powiek ich właścicielce.

Viktoria SKRZYPIEC