Gra Niemieckiego studia Daedalic Entertainment należy do klasycznego gatunku tych gier, których żywot podobno powoli i nieubłaganie dobiega końca. Nie wspominając tutaj o zmianach, które zaszły wśród graczy i którzy mają na to wpływ, powiem jedno – patrząc na grę taką jak ta i postacie takie jak Rufus, śmiem wątpić, że kres przygodówek jest bliski… i na to po cichu liczę.

(Była dziewczyna i były kolega Rufusa widzą świetlaną przyszłość gatunku przygodówek dzięki jego wygłupom)

Kim jest Rufus?

Mówiąc w skrócie: główny bohater gry to arogancki typek, który myśli, że jest najważniejszą osobą na świecie i zasługuje na więcej niż inni ludzie żyjący na złomowisku, którym jest tytułowa Deponia- planeta ogarnięta przez wszechobecne śmieci. I tak np. legendarna staje się tu czysta woda, gdyż z każdego kranu leci szlam, wszędzie cuchnie a najlepszym fachem jest bycie złotą rączką (jak choćby Adam Słodowy). Z tych wszystkich powodów, od długiego czasu, chodząca katastrofa (nasz bohater) i dziwak (też nasz bohater), obrażając wszystkich dookoła, stara się opuścić rodzinny dom i dostać się na Elizjum- planetę mlekiem i miodem płynącą, zawieszoną ponad Deponią. Z jakimi skutkami udaje mu się tam dostać – możecie się domyślać. Kiedy pewnego dnia z nieba spada przepiękna Goal, życie naszego leniwego bohatera nabiera trochę dynamizmu i chęć odprowadzenia dziewczyny do domu (a przy okazji też dostanie się na Elizjum) zmieni się w końcu w szaleńczą walkę.

(Rufus właśnie sobie przypomniał o ważnej rzeczy)

Wrażenia z samego grania

Największym atutem gry, który skłonił mnie do właśnie tej pozycji jest wpadająca w oko piękna kreskówkowa, ręcznie rysowana grafika w pełnej rozdzielczości. W trakcie gry poznajemy przeróżne ciekawe postacie, przyglądamy się świetnym lokacjom a cała gra obsypana jest garściami humoru pokroju gier Monkey Island czy książek Terrego Pratchetta. Dodatkowo dobry dubbing, przerywniki filmowe i klimatyczna muzyka (zwłaszcza polecam wstępniaka) dodają uroku. Sterowanie w stylu point&click jest niezawodne i głównym bohaterem steruje się bardzo dobrze, podąża zawsze tam gdzie chcemy. Jeżeli chodzi o problemy/błędy, które napotkałem, to zdarzył mi się jeden: na pewnym obszarze, po próbie użycia przedmiotu w złym miejscu niż powinienem, gra odmówiła mi dalszych możliwości prób – najbardziej prawdopodobne jest to, że to problem mojej polskiej wersji, która być może nie jest zaktualizowana.

(„She’s hot…”)

Prawie przygodówkowy raj?

Oczywiście jest to moja opinia. Gra jest świetna i polecam ją każdemu fanowi tego, jakby nie było, olschoolowego typu gier. Do pełni szczęścia w świecie Deponii brakuje mi jednak trochę dłuższej i bardziej skomplikowanej fabuły, oczywiście można powiedzieć, że po pierwszej części niedługo powstała kontynuacja i mamy kolejną szansę na świetną przygodę w tym świecie, ale jednak ta część wydaje się trochę za krótka i przy końcówce widać zdecydowane nastawienie na kontynuację gry. Ogólnie, przejście jej zajęło mi jakieś 8-9 godzin.

Ocena

Plusy:
+ Grafika – Klasyczna dwuwymiarowość i bardzo przyjemna kreska gry
+ Motyw muzyczny pomiędzy rozdziałami, który gra wesoły bard
+ Charakterystyczne postacie
+ Humor!

Minusy:
– Muzyka w levelach wydaje się być czasem zbyt monotonna i drażniąca
-Rzadko, ale jednak, zdarza się, że animacja jest kiepska (zwłaszcza Goal)
-Widoczne nastawienie na kolejną część

Ocena: 7!/10
Jeżeli miałbym Ci pomóc i doradzić –  to jeśli lubisz przygodówki – zagraj koniecznie w Deponię, jeżeli lubiłeś kiedyś pograć w choćby Różową Panterę – warto spróbować przypomnieć sobie ten świetny gatunek gier i być może odnaleźć się w nim na nowo!

Zwiastun gry: http://www.youtube.com/watch?v=KRQhKw-YCWs
Strona studia: http://www.daedalic.de/
Strona gry: http://www.deponia.de/
Źródło zdjęć: http://www.deponia.de/depo1/galerie/

Mateusz Krzyżok