Żeby walczyć z wrogiem najpierw musimy poznać go z każdej strony, aby móc użyć najbardziej odpowiedniej broni. A więc czym są tak naprawdę wągry? Wągry to nic innego jak rozszerzone pory, które są wypełnione rogowo-tłuszczową substancją, która pod wpływem tlenu (tak, tak tutaj zachodzą przeróżne biochemiczne reakcje) jak i światła ciemnieją. Warto jeszcze wiedzieć jak powstają te rozszerzone pory, ponieważ jest to również istotne w znalezieniu odpowiedniego sposobu -gruczoły łojowe skóry produkują odpowiednią ilość sebum, które jest następnie wydzielane przez pory na powierzchnię, by chronić naszą skórę. Jeśli jednak produkcja sebum jest zbyt duża (wszystko niestety jest winą hormonów), bądź gdy pory zostaną zatkane to łój zostaje w nich uwięziony i tak powstają zaskórniki, zwane wągrami.

Niestety czarne kropki, ani rozszerzone pory nie wyglądają estetycznie, a każdy chce się ich jak najszybciej pozbyć, przez co często popełnia jeden podstawowy błąd – przykłada paluszki i wyciska co kończy się zatkaniem ujścia, bliznami, dziurkami i innymi niekorzystnymi w skutkach działaniami. Co więc mamy robić aby w ogóle ustrzec się przed wągrami? Po pierwsze unikaj wysuszających składników w kosmetyków (najpopularniejszym jest choćby alkohol) oraz mydła, które może powodować łuszczenie się skóry i zapychanie porów martwymi fragmentami naskórka. Po drugie nie używaj gęstych kosmetyków o właściwościach nawilżających, jeśli ich nie potrzebujesz, ponieważ nie tylko zapychasz pory, ale i nakładasz dodatkową warstwę tłuszczu na swoją twarz. Ważne jest też regularne złuszczanie naskórka, możesz zrobić to samodzielnie w domu przy użyciu odpowiednich płynów, bądź peelingów albo wybrać się do kosmetyczki, która również poradzi sobie z tym zabiegiem i wykona go zapewne bardziej profesjonalnie. Dlaczego to takie ważne? Usunięcie martwego naskórka umożliwi bezproblemowe wydostanie się sebum na powierzchnie skórę. Ważny jest także codzienny demakijaż i mycie twarzy.

Wypytałam sporo znajomych jak i przejrzałam sporo stron w internecie, aby wybrać dla Was najlepsze i sprawdzone sposoby walki z uciążliwymi wągrami, a więc zaczynamy. Warto do mycia twarzy żelem używać specjalnej szczoteczki do mycia twarzy, ponieważ masaż odblokuje pory i dokładnie je oczyści, ponadto po myciu zawsze należy zamknąć pory, aby zapobiec dostania się do środka zanieczyszczeń. A jak to zrobić? Sprawa jest prosta, przemyj twarz tonikiem, może być najzwyklejszy ziołowy tonik kupiony w przystępnej cenie.

Jeżeli zamierzasz przeprowadzić domowe oczyszczanie twarzy, z pewnością przyda ci się wcześniejsze wykonanie parówki. Wiele z Was pewnie wie co to jest, ale dla osób, które dopiero zaczynają wchodzić w tematy babskich haseł i sekretów już tłumaczę – „parówka” to nagrzewanie twarzy (najlepiej pochylać się nad miską gorącej wody) parą wodną w celu otwarcia porów, co ułatwi usunięcie zanieczyszczeń. Są osoby, które znają jeszcze bardziej urozmaicony sposób na „parówkę”, a mianowicie należy zagotować wodę, nasypać ziół lub wcisnąć sok z połowy cytryny, nachylić twarz nad miską i nakryć głowę ręcznikiem.

Jeśli nie chcesz kupować peelingu w sklepie, a szkoda Ci pieniędzy na wizytę u kosmetyczki możesz zrobić peeling sama – internet aż roi się od przepisów. Najbardziej popularny jest miód z cukrem, bądź papka z mleka i ryżu – ryż musisz zalać mlekiem, zostawić na parę godzin, a potem za pomocą blendera zrobić z tego masę. Po użyciu jakiegokolwiek peelingu należy dokładnie oczyścić twarz ciepłą wodą, aby nie pozostawić żadnych drobinek.

Maseczki również odgrywają ważną rolę, ponieważ co najmniej dwa razy w tygodniu należy dokładnie oczyścić i nawilżyć twarz. Jeśli chodzi o maseczki to najlepiej korzystać z tych o właściwościach oczyszczających, maseczki powinny zawierać w składzie zieloną glinkę albo drożdże, bo działają antybakteryjnie, zwężają pory i regulują pracę gruczołów łojowych. Jeśli chcemy samemu stworzyć kosmetyk to wystarczy połączyć płatki owsiane z ciepłą wodą, a otrzymaną papkę nałożyć na twarz. Naturalna maseczka ściągająca – ubić na pianę białko kurze i dodać do niego łyżeczkę soku z ogórka, cytryny lub żurawin. Gotową papkę nałożyć na twarz, a gdy wyschnie – zmyć przegotowaną wodą. Po tym wszystkim należy przemyć twarz tonikiem łagodzącym i ściągającym pory.

Bardzo polecane są też domowe papki, które nakładamy na newralgiczne punkty, zwykle jest to tak zwana „strefa T” czyli czoło, nos i broda. I tutaj mamy różne możliwości – możemy wymieszać pastę do zębów z połową łyżeczki soli, albo sodę oczyszczoną rozpuścić w małej ilości wody, czy właśnie sodę oczyszczoną ze wspomnianą wcześniej solą kuchenną. Tanio, szybko i koleżanki mówią, że skutecznie. Jeśli jednak masz bardzo wrażliwą skórę, tak jak ja, to niestety sól odpada, ponieważ pozostawia uczucie pieczenia i zaczerwienienie.

Jak widać, sposobów na wągry jest mnóstwo, a od nas i niestety trochę od naszych genów, diety jak i burzy hormonów zależy to jakie będą efekty walki z tymi potworzastymi czarnymi kropkami!

Viktoria SKRZYPIEC