W naszym kraju zima bywa różna, jednak ostatnio mrozy dały nam nieźle popalić. Dla miłośników tej pory roku to raj na ziemi, ale jestem pewna, że nasza skóra przeżywa właśnie najgorsze chwile w swoim życiu. Odmrożenie skóry, a szczególnie nieosłoniętych części ciała (nos, uszy, dłonie, policzki) może być katastrofalne w skutkach jeśli chodzi o stan, zdrowie jak i wygląd naszej skóry.

Dziś skupię się na najbardziej powszechnych problemach ze skórą, a mianowicie z naszymi dłońmi – połowa z nas wcale nie nosi rękawiczek, a część osób zapewne nie raz o nich zapomina. Nasze dłonie stają się szorstkie, przesuszone, a miejscami widać popękane fragmenty naskórka, a wszystkiemu winne są niskie temperatury w wyniku których i temperatura w naszych tkanka spada poniżej zera i uszkadzają strukturę komórek wywołując mikrozatorowości.

Jak więc zapobiegać takim sytuacją, a jak ewentualnie łagodzić skutki mrozów widoczne na naszych dłoniach? Dla poprawy krążenia warto codziennie zażywać dostępne w aptekach bądź supermarketach preparaty z rutyną, choćby najbardziej popularny Rutinoscorbin, a po każdym dłuższym spacerze wsmarować w dłonie rozgrzewającą maść, która również poprawi krążenie, ale i przyjemnie rozgrzeje – dobrze sprawdza się dostępna bez recepty maść kamforowa.

Bardzo ważne jest też przyjmowanie sporej ilości płynów. Zima jest porą roku, która działa wyczerpująca na nasz organizm i pozbawia nas sporej ilości wody z organizmu – pocimy się, na dworze wydychamy większe ilości pary niż zazwyczaj, a suche powietrze w mieszkaniu również nie sprzyja naszemu zdrowiu i urodzie, więc nie możemy zapominać o piciu sporej ilości wody.

Przed wyjściem z domu jak i zaraz po powrocie warto smarować ręce (nie zapominajmy też o ochronie naszej twarzy jak i bardzo wrażliwych ust) kremem. Krem taki powinien zawierać dobre składniki natłuszczające (wosk pszczeli, parafiną, glicerynę, oleje roślinne), powinien mieć również wysoki filtr UVA/UVB. Warto w domu podczas oglądania filmu bądź przed snem nałożyć na dłonie grubszą warstwę kremu i pozostawić do całkowitego wchłonięcia.

Pamiętajmy, że jeśli nie zadbamy w odpowiedni sposób o naszą skórę to skutki odmrożenia mogą być naprawdę długotrwałe. Skóra rąk może nabrać brzydkiego rumienia, który będzie pojawiał się za każdym razem, gdy nasza skóra będzie miała kontakt z zimnem. Zdarza się, że w skrajnych przypadkach dochodzi do nieładnego łuszczenia się skóry w odmrożonych niegdyś miejscach czy nawet powstawania pęcherzy. Najważniejszym krokiem w walce z zmarzniętymi dłoniami jest zapobieganie – rękawiczki, kremy, nawadnianie organizmu od środka. Tak nie wiele trzeba, by móc zapewnić dłonią ochronę, które wynagrodzą Ci starania w postaci pięknej, zadbanej i gładkiej skóry.

 

Viktoria SKRZYPIEC