Wymierzyć strzał w serce niewzruszone
Sprostać temu co los niesie prawdziwie
Na temat gwiazd i sensu wziętych w obronę
Porządając spełnienia marzeń bardziej niż chciwie

Pisząc pod wpływem, tak dawno to było
Zazwyczaj z umysłem zmąconym trzeźwością
Nie mogę mówić by coś mi się śniło
Przyszłość odsuwanam na bok teraźniejszością

Myślę sobie że wszystko ma początek
Wszystko ma przebieg i wszystko ma koniec
Patrzę w sumienia najciemniejszy zakątek
Świadomość jak sługa, zwiadowca, goniec

I myślę sobie że łatwiej jest żyć
Gdy wiesz wiele a nie wiele chcesz
Oprócz tego co podstawą co znaczy żyć i być
Coś mówi – wywalczyłeś – więc chroń i strzeż

 

Szymon Wyród