Czas zimowej sesji egzaminacyjnej zbliża się wielkimi krokami, ale także matury, próbne matury, kolokwia, sprawdziany i kartkówki, dlatego może warto jak najlepiej podejść do tematu nauki?

Możecie się zastanawiać po co czytać o tym jak się uczyć, zamiast siąść do książek i po prostu zacząć. Sama się nad tym zastanawiałam dopóki nie zauważyłam, że wielu moich znajomych uczy się dużo, naprawdę dużo mniej, a wyniki ma albo takie same albo nawet lepsze! Ponadto bardzo często podczas nauki szybko się nudziłam, chciało mi się spać, zarywałam noce, wstawałam z samego rana, ciągle czułam się nieprzygotowana…  Aż w końcu zmądrzałam.

Poniżej lista rad i sposobów, które polecam z własnego doświadczenia, bądź doświadczenia znajomych.

1. Skup się. Nie rozpraszaj się telewizorem, dzwonieniem do przyjaciółki pogadać o pierdołach, wyłącz koniecznie facebook’a i nie zaglądaj na instagram’a. Odetnij się od świata i przez pół godziny tylko się ucz.
2. Rób sobie regularne przerwy – załóżmy co trzydzieści minut. Otwórz okno, napij się herbaty, sprawdź facebook’a, jeśli należysz do grona osób, które nie potrafią myśleć o niczym innym dopóki tego nie zrobią, wykonaj parę prostych ćwiczeń. Przerwy zapobiegają znużeniu, zmęczeniu i „przepracowaniu mózgu”, który z czasem ma coraz większe trudności, by zapamiętać wszystko.
3. Po opanowanym jakimś materiale – tabelce, paru stronach, tabeli słówek, schemacie powtórz sobie na głos najważniejsze informacje i opowiadaj do siebie. Opowiadaj jakbyś miał przed sobą najważniejszego ucznia. Ponadto możesz zadawać sobie pytania, które Twoim zdaniem mogłyby pojawić się na egzaminie i na nie odpowiadać.
4. Nie ucz się na ostatnią chwilę – lepiej rozłóż sobie materiał na dłuższy okres czasu, aby się nie stresować, uporządkować wiedzę i jak najwięcej jej zdobyć.
5. Stwórz plan nauki. Wypisz tematy jakie musisz opanować, przygotuj książki, notatki, zeszyty, testy z poprzednich lat, rozpisz sobie na poszczególne dni czego będziesz się uczyć, a potem tylko gospodaruj swoim czasem tak, aby ten plan zrealizować.
6. Korzystaj z internetu – znajdziesz dużo aplikacji do nauki (chociażby do nauki słówek – wpisujesz dane słówka, a później aplikacja segreguje Ci je, uczy za pomocą różnych gier i zabaw), wirtualne atlasy anatomii, poglądowe rysunki, gotowe wykłady w internecie czy filmiki edukacyjne. Gwarantuję, że i Ty się ucieszysz, że możesz skorzystać z czegoś co nie jest zapisaną kartką, a i za pomocą skojarzeń i wyobraźni będzie Ci po prostu łatwiej.
7. Rób sobie fiszki. Domowej roboty fiszki są naprawdę najlepsze – już podczas ich tworzenia dużo się uczysz pisząc słowo i definicję bądź jego tłumaczenie, czy daty, które musisz zapamiętać. Dzięki fiszkom nie uczysz się rzeczy w konkretnej kolejności co powoduje trudności w wyrywkowym znalezieniu odpowiedzi, nie zasypiasz, a przy okazji sprawdzasz co już potrafisz.
8. Sprawdzaj co jakiś czas co już potrafisz i odkładaj te rzeczy na bok, abyś ciągle nie powtarzał tego samego. Oczywiście po czasie należy sprawdzić, czy dalej pamięta się to co powinno być w głowie, ale systematyczne powtarzanie daje tego gwarancję.
9. Gdy masz taki dzień, że powtarzasz, powtarzasz trzeci raz i nic, to zostaw to. Włącz muzykę, potańcz, pośpiewaj, weź psa na spacer i spróbuj ponownie. Siedząc nad książkami z ciężką głową tak naprawdę tylko się zmęczysz, a efekt będzie nijaki.

10. Wysypiaj się. Nie możesz przez miesiąc przed egzaminem chodzić jak zombie, bo ani to zdrowe, ani przyjemne, ani przede wszystkim nie wpłynie pozytywnie na poziom Twojej wiedzy. Jasne, czegoś się nauczysz, ale zdecydowanie mniej.
11. Podczas nauki miej przy sobie przekąski – pobudzą Twój mózg do działania, dodadzą energii, a dodatkowo jeszcze się uśmiechniesz. Żeby podczas przygotowań do egzaminów nie zamienić się w toczącą beczkę polecam pokrojone jabłka, suszone owoce, kisiel, winogrona, domowe soki owocowe, wafle ryżowe, gorzką czekoladę, orzechy, migdały, bądź coś co po prostu lubicie, a nie jest to chipsami czy  inną pustą kalorią.
12. Rób własne notatki, przepisz te nabazgrane na zajęciach czy wykładach, wydrukowane podkreślaj i oznaczaj kolorami, rób mapy myśli na kartkach, tabelki, porównania – wszystko co ma jakiś kolor, pozwoli się zapamiętać i ożywić białe kartki podczas nauki.
13. Znajdź swój sposób. Ja na przykład szybciej się uczę śpiewając sobie notatki czy definicje do rytmu ulubionej piosenki, bądź wymyślone na potrzeby danej treści – przyjemnie, szybko i wesoło. Polecam.
14. Ucz się tam gdzie lubisz – na balkonie, na świeżym powietrzu, w samochodzie, podczas spaceru z psem czy w ciszy na własnym łóżku.
15. Nagraj czytane przez siebie notatki czy definicje na telefon i odsłuchuj piliki przed snem, podczas sprzątania czy spacerów.
16. Nastaw się pozytywnie – i tak musisz się tego nauczyć, nie zdasz teraz to będziesz musiał to poprawić, więc tak naprawdę lepiej zrobić to teraz, a potem mieć spokój. Postaraj się pokochać tematy, których się uczysz. To w liceum czy gimnazjum może być trudne, bo jednak mamy tam dużo przedmiotów, których nie lubimy, ale na studiach najczęściej uczymy się tego co sami sobie wybraliśmy. Możemy podejść do tego w racjonalny sposób i pomyśleć przyszłościowo – ta nauka jest dla nas i to my musimy z tego jak najwięcej czerpać, chociażby po to, by być najlepszym pracownikiem. Wszystko zależy od tego czego się uczycie. Ja studiuję pielęgniarstwo i zawsze jak nie mam ochoty się uczyć nowych chorób, trudnych zagadnień z anatomii czy fizjologii to myślę sobie, że w przyszłości w jakimś stopniu od mojej wiedzy będzie zależało zdrowie i życie drugiego człowieka, więc muszę wziąć się w garść. I działa. Chodzi tylko o to, że siadając do nauki masz nie marudzić na swój los i narzekać na to, że musisz się uczyć, bo to zabiera Twój cenny czas, podczas którego na pewno byś już coś opanował. I pamiętaj – są na świecie ludzie, którzy oddaliby wiele, żeby zamienić się z Tobą miejscem i móc się uczyć.
17. Łap okazje – ucz się w kolejce do lekarza, jeździe do pracy czy szkoły, nudnej lekcji, podczas której nic nie robicie albo oglądacie ten sam film od roku. Wykorzystuj wolną chwile na naukę!
18. Ucz się z kimś albo znajdź chętnego, który będzie Cię pytał. To najlepsza motywacja i najlepszy sposób na sprawdzenie, czy faktycznie opanowało się dany materiał.
19. Podczas wielu godzin spędzonych na nauce warto zrobić sobie 15 minut przerwy poświęconej na drzemkę. Ale nie śpimy godziny czy dwóch, a maksymalnie pół godziny. Działa!

Jeśli macie jakieś inne sposoby albo sprawdzone techniki to dzielcie się z nami koniecznie, bo korzystamy z wszystkiego, co mamy, aby nie spędzać całych dni nad książkami i nie umierać z przemęczenia spowodowanego nauką!

 

Viktoria SKRZYPIEC