Infekcje intymną przeżyła chyba każda kobieta, a jeśli nie to na pewno wszystko, niestety, przed Tobą, ponieważ przypadłość ta jest niezwykle częsta.

Co może wywołać taką infekcję? Tak naprawdę czynników jest wiele – obniżona odporność, korzystanie z publicznych toalet, czy po kimś znajomym, kto akurat pozostawił po sobą niebezpieczne dla nas bakterie, stosunek seksualny, niedostateczna higiena, nieprawidłowe podcieranie się, niedostosowana bielizna, ogólnie przeziębienie…

 

Infekcje intymne są nieprzyjemne i czasem mogą się przeciągać w czasie, dlatego warto wiedzieć, czym się objawiają, by wdrożyć odpowiednie leczenie, które powinien dobrać lekarz. Środki sprzedawane bez recepty nie są najlepszym pomysłem, ponieważ ginekolodzy twierdzą, że bez ich stosowania infekcja minie po takim samym czasie, a zaoszczędzimy pieniądze oraz nie będziemy się truć chemikaliami. Są jednak sytuacje, gdy z poniższymi objawami należy zgłosić się do ginekologa, który wykona proste badania i być może dobierze antybiotyk, który będzie jedyną możliwością wyleczenia infekcji.

 

Objawy infekcji intymnej:
– upławy, czyli wydzielina z pochwy charakteryzująca się nieprzyjemnym zapachem oraz zmienioną barwą
– swędzenie okolic intymnych
– ból podczas stosunku
– pieczenie podczas oddawania moczu
– bóle podbrzusza, które mogą promieniować nawet do odbytnicy, czy bioder
– nieprzyjemne skurcze
– stan podgorączkowy i ogólne osłabienie
– zmiany na wargach sromowych czy okolicy pachwin (krostki, zaczerwienienia, grudki)
– suchość pochwy bądź nadmierna wydzielina

 

Jestem wielkim fanem stwierdzenia, że lepiej zapobiegać niż leczyć, dlatego przedstawię Wam najlepsze sposoby, które pozwolą Wam zachować zdrowie i być może ustrzec się od infekcji intymnych. Zapewne niektóre będą dla większości z Was oczywiste, ale uwierzcie mi – na zajęciach z pielęgniarstwa zdarza mi się spotkać kobiety, które nie są świadome tego jak istotna jest codzienna zmiana bielizny. I to właśnie ten punkt uznam za podstawowy i zacznę całą listę dobrych rad.

 

 

Sposoby na uniknięcie infekcji intymnych

1. Codziennie zmieniaj bieliznę osobistą, a gdy czujesz potrzebę zmieniaj ją częściej.
2. W przypadku wystąpienia upławów warto nosić wkładki higieniczne i często je wymieniać co umożliwi nam lepszą kontrolę naszej higieny i zapobiegnie rozmnażaniu się bakterii.
3. Do higieny intymnej używaj delikatnych płynów do tego przeznaczonych, które nie niszczą naturalnej flory bakteryjnej naszej pochwy
4. W przypadku, gdy cierpisz na nietrzymanie moczu i zdarza Ci się go popuścić nigdy nie pozwól na to, aby przemoknięta podpaska miała kontakt z Twoją skórą dłużej niż to koniecznie. Podobnie w sytuacji miesiączki – zmieniaj często podpaski czy tampony (choć zdecydowanie polecam podpaski) i podmywaj się za każdym razem.
5. Podcierając się pamiętaj o odpowiednim kierunku – od przodu do tyłu, czyli od spojenia łonowego od odbytnicy. W przypadku odwrotnym bakterie kałowe mogą łatwo dostać się do naszej pochwy i spowodować nie tylko zapalenie okolic intymnych, ale i pęcherza.
6. Noś bawełnianą bieliznę. Nie mówię o wielkich, naciągniętych majtkach, ale i eleganckie, ładnie wykończone majtki mogą mieć w swoim składzie bawełnę. Pozwala to naszej skórze oddychać i zapobiega nadmiernemu gromadzeniu się bakterii. Na co dzień zrezygnuj ze stringów, zbyt opiętej, czy za małej bielizny, a już na pewno ze sztucznej koronki.
7. Zaleca się stosowanie osobnego ręcznika do wycierania okolic intymnych, ponieważ w pochwie jest specyficzna flora bakteryjna, która może zostać zaburzona przez bakterie, która osiadły na ręczniku z naszej ciała.
8. W przypadku korzystania toalet poza domem, gdzie nie mamy możliwości podmycia się warto stosować delikatne chusteczki nawilżające – na przykład z rumiankiem. I nie siadam na toaletę! Każda z nas ma inne bakterie, które dla nas są w porządku, ale w przypadku dostania się do pochwy innej kobiety mogą być uznane za „obce” i wyrządzić krzywdę. Unikajmy publicznych toalet, a gdy musimy skorzystać (bo nie wolno trzymać moczu!) to albo kucnijmy albo wyłóżmy deskę dużą ilością papieru toaletowego.
9. Nie używajmy perfum ani dezodorantów aby odświeżyć okolice intymne. Zdecydowanie lepiej wziąć prysznic niż pryskać najdelikatniejsze miejsca chemikaliami, które nie pomogą, a na pewno wywołają podrażnienie.
10. Podczas, gdy nasz partner ma jakieś zmiany na swoich narządach płciowych nie uprawiajmy z nim seksu, a dla naszego i jego zdrowia wyślijmy go do lekarza.
11. Jeśli mamy bardzo wrażliwą skórę stosujmy delikatne proszki i płyny do prania.
12. Gdy na co dzień najlepiej czujemy się w dopasowanych dżinsach to chociaż w domu pozwólmy sobie na coś luźniejszego czy bardziej przewiewnego, a lato sukienki i spódniczki powinny królować w naszej szafie.
13. Nie używajmy drażniących płynów, które litrami wlewamy do wanny podczas kąpieli. W zamian za to możemy zafundować sobie kąpiel w wodzie z nagietkiem, który działa bakteriobójczo oraz przeciwzapalnie, a gdy mamy infekcję to koi i pomaga ją zwalczyć. Garść kwiatów nagietka moczyć parę godzin w wodzie, a później wlać do wody w której będziemy brać kąpiel.
14. Dieta też, jak zawsze i wszędzie, jest istotna – profilaktycznie powinniśmy jeść dużo produktów z witaminą C, błonnika, stosować czosnek i goździki, które również działają bakteriobójczo. Bardzo ważna jest przywracanie naturalnej flory bakteryjnej i dbanie o nią – wystarczy zjeść naturalny jogurt, który jest przepełniony „dobrymi” bakteriami.
15. Miejsca intymne myj dłonią, a nie gąbką na której zostają wszystkie bakterie i grzyby, które w wilgotnej gąbce mają idealny warunki do rozwoju. No chyba, że będziesz gąbkę codziennie wymieniał to nie ma sprawy.
16. Jeśli masz problem z suchością pochwy to udaj się do lekarza, ponieważ może mieć to wiele przyczyn, a przy stosunkach seksualnych stosuj środki nawilżające, aby nie dopuścić do otarć.
17. Po wizycie na basenie bądź plaży od razu ściągnij mokry kostium i umyj okolice intymne, ponieważ ani chlor ani zbiorowe kąpiele nie są dla nich najlepszym rozwiązaniem.

 

 

 

Viktoria SKRZYPIEC