Każdy, kto próbował zrzucić zbędne kilogramy słyszał o tym, że „śniadanie to podstawa” i „bez śniadań waga nie pójdzie w dół”. Nie chciałabym nad się dziś zastanawiać, ale przedstawić Wam inne zalety przemawiająca za koniecznością jedzenia śniadania.

Dlaczego więc nie warto wychodzić z domu bez śniadania i nie tylko przekąsić coś w pierwszych kilkudziesięciu minutach od pobudki, a po prostu zjeść pełnowartościowy posiłek?

  • Ochrona przed cukrzycą – badania naukowe potwierdzają, że nie jedzenie śniadania zwiększa ryzyko wystąpienia cukrzycy typu II. Jest to spowodowane stałym poziomem glikemii, bez niebezpiecznych momentów hiperglikemii. Brak posiłku przez parę godzin, gdy organizm tej energii potrzebuje zwiększa nadwrażliwość na insulinę.
  • Ochrona nie tylko przed cukrzycą, ale także przed otyłością, nadciśnieniem tętniczym, nerwicą, czy chorobami serca.
  • Zdrowy nawyk – przygotowywanie śniadania może stać się jednym z najzdrowszych nawyków, które wprowadzisz do swojego życia. Jeśli nie masz czasu rano – zrób to wieczorem, ale pamiętaj o tym, by było zdrowe, zbilansowane i dostarczało składników odżywczych. I płatki z mlekiem, czy kanapka z nutellą nie są tutaj niestety dobrym rozwiązaniem. Przygotowane wcześniej śniadanie pozwoli nam uniknąć takich błędów, które wynikają często z braku czasu na przygotowanie zdrowego śniadania.
  • Poprawa stanu psychicznego – najedzony „mózg” odbiera więcej, lepiej, przetwarza szybciej i sprawniej, zapamiętuje bez większych problemów, jest jak gąbka, która chłonie i która daje z siebie tak dużo ile z niej zechcemy wycisnąć. Mózg potrzebuje składników odżywczych tak samo jak tlenu. Glukoza jest ważnym składnikiem niezbędnym do pracy naszego układu neurologicznego, ale ważne jest, by nie był to cukier prosty, a złożony. Glikemia po nocy jest zwykle niższa, dlatego tak istotne jest jej uzupełnienie, by nie dopuścić do stanu hipoglikemii, zaburzeń neurologicznych, a nawet i śpiączki. Jako ciekawostkę dodam, że po zjedzeniu śniadania będziemy mieć lepszy nastrój, a wszystkiemu (znów) winna jest glukoza.
  • Brak uczucia głodu – nikt chyba nie lubi jak burczy mu w brzuchu, jak czuje ssanie w żołądku, albo wszystkie myśli po czasie zaczynają krążyć dookoła słów „chce jeść”, To ciągłe wspominanie o pełnowartościowych posiłkach nie jest bezsensowne, ponieważ tylko taki posiłek nasyci Cię na długo. Najlepiej sprawdzą się węglowodany złożone i błonnik po którego zjedzeniu możemy być syci nawet przez parę godzin! Polecanym przez lekarzy i dietetyków dodatkiem do śniadania są orzechy, pestki dyni, słonecznika czy siemię lniane, czyli substancje z bardzo dobrym źródłem nienasyconych kwasów tłuszczowych. I uwaga – Europejskie Towarzystwo Kardiologiczne zaleca, aby w diecie znalazło się około 30 gram orzechów. Oczywiście codziennie i bezsolnych.Wspomniałam jak ważny jest błonnik, ale nie wspomniałam o tym, gdzie go znajdziecie (a pewnie są tu osoby, które nie wpiszą tej frazy w google!), więc przedstawiam Wam produkty, które mają go naprawdę sporo. Kolejność nie jest przypadkowa, na przodzie znajdują się oczywiście produkty z największą jego ilością na 100 gram produktu – otręby pszenne, fasola, migdały, morele i jabłka suszone, soczewica, płatki owsiane, rodzynki, graham, kasza gryczana i banan.

Po nocnym odpoczynku zwolniony metabolizm i mózg potrzebują bodźca, który ich wybudzi. Nie możemy podarować im większej nagrody niż zjeść pożywne śniadanie.

 

Viktoria SKRZYPIEC