Żyrafy śpią dwie godziny na dobę, nietoperze aż dwadzieścia godzin, a u niektórych zwierząt (np. pingwiny i psy) półkule mózgowe śpią naprzemiennie. A człowiek? Średnio potrzebujemy 7-9 godzin snu na dobę, aby czuć się dobrze i być w pełni sił. Czy sen naprawdę jest istotny dla naszego zdrowia? I ostatecznie, czy sen może być lekiem na całe zło?

Otóż tak! Każdy z nas zapewne zauważa, że po nieprzespanej nocy (bądź co gorsza paru dniach w których czasu na sen było mało) czujemy się zmęczeni, osowiali, mamy spóźnione reakcje i na dodatek nic nam się nie chce, a ból głowy nie daje nam spokoju.

To oczywiście tylko powierzchowne i widoczne gołym okiem objawy niedoboru snu, bo tak naprawdę połowa z nas nie zdaje sobie sprawy z poważnych konsekwencji oraz wpływu tego zjawiska na nasz organizm. Może należy czasem zastanowić się nad tym, czy warto własne przyjemności stawiać nad swoim zdrowiem?

Mała ilość snu:
– może być przyczyną nadwagi ponieważ właśnie podczas snu zachodzi regeneracja organizmu i szybka przemiana materii
– powodować nadmierne pobudzenie bądź depresję
– powodować cukrzycę
– powodować choroby nowotworowe
– ponad dwukrotnie zwiększa ryzyko śmierci z powodu choroby serca
– obniża tolerancję glukozy prawie o połowę (czas reakcji jest spowolniony i już po 24 godzinach bez snu wydaje się ludziom, że czas płynie szybciej)
– osłabia odporność organizmu
– umiejętność skupienia się i zapamiętywania spada o połowę
– spadek libido
– utrudnione skupianie uwagi, koncentracji i zaburzenia nastroju
– podwyższona skłonność do podejmowania ryzyka i problemy z właściwym rozpoznawaniem zagrożenia
– zaburzenia w części mózgu odpowiedzialnej za tworzenie nowych komórek
– zwiększa apetyt i spowalnia spalanie tłuszczu jak i procesy metaboliczne

Ponadto  po 72 godzinach bez snu pojawiają się tiki nerwowe, mikrosen (zasypiasz na góra 6 sekund, budzisz się i dalej robisz to co robiłeś nie zdając sobie sprawy z tego,że zasnąłeś), zaczynają nękać Cię halucynacje (cienie ożywają, zaczynasz słyszeć głosy, widzieć twarze) i występują zaburzenia świadomości, a więc nie tylko stanowisz zagrożenie dla siebie, ale i otaczających Cię ludzi.

Profesor Padraic Monaghan, jeden z naukowców prowadzących badania nad wpływem snu na organizm stwierdził kiedyś –  “Wiemy od lat, że sen ma głęboki wpływ na naszą zdolność bycia kreatywnymi i na znajdowanie nowych rozwiązań problemów. Nasze badania pokazują, że ten efekt snu jest największy, kiedy problemy, przed jakimi stoimy są trudne. Sen wydaje się pomagać nam rozwiązywać problemy dając dam dostęp do informacji, które są odległe od pierwotnego problemu i początkowo nie przychodzą na myśl. Uważa się, że sen aktywuje i rozprzestrzenia także słabe skojarzenia zmierzające do rozwiązania, które jest początkowo odległe od naszych pierwszych przymiarek do problemu. Radą – wynikającą z tych i podobnych badań – jest odłożyć problem, nad którym utknąłeś na bok i przespać się trochę, o ile jest to naprawdę trudny problem.”

 

Viktoria SKRZYPIEC