Jest to już czwarty album w dyskografii 25-letniej wokalistki, która zadebiutowała w 2011 roku płytą „Honey”. Wydawnictwo pokryło się złotem, podobnie jak drugi krążek „Million”. Przez 7 lat obecności na rynku muzycznym piosenkarka zrealizowała 15 teledysków, które łącznie zebrały ponad 50 milionów odsłon.

„Sunset” to jedenaście oryginalnych brzmień, tekstów poruszających dusze, dźwięków poruszających serce. To jedenaście odsłon Honoraty Skarbek.

 

Jesteśmy po premierze Twojej płyty „Sunset”, która odbyła się 11 maja i na którą dwa lata czekali wszyscy Twoi fani, którzy są zachwyceni efektem Twojej pracy.  To chyba najlepsza nagroda dla artystki!
Honorata Skarbek – Bardzo stresowałam się wydaniem tej płyty. Materiał powstawał prawie 2 lata i nie wiedziałam czego mogę spodziewać się po odbiorze materiału z tak szerokiego przedziału czasowego. Najważniejsze jednak okazało się to, że moja muzyka jest prawdziwa, z głębi serca i nie jest robiona na siłę. Moi fani doceniają tą autentyczność i na szczęście spełniłam ich oczekiwania. Jestem bardzo szczęśliwa z tego powodu i pozytywnie nakręcona do tworzenia kolejnych utworów.

Jest to czwarta płyta studyjna i wiem, że za każdą płytą stoją całkiem inne historie i całkiem inny stopień dojrzałości – Twojej jako kobiety, ale przede wszystkim jako artystki. Czym „Sunset” wyróżnia się na tle poprzednich płyt?
Wyróżnia się tym, że byłam na zupełnie innym etapie swoje życia niż na poprzednich albumach. To normalne, że z wiekiem rozwinęłam się jako człowiek, kobieta jak i również artystka. SUNSET to zbiór energicznych utworów, opowiadających historię od zachodu do wschodu słońca, bo to właśnie nocą zazwyczaj piszę piosenki. Na krążku zaczynamy muzyczną przygodę ze smutniejszymi, bardziej refleksyjnymi utworami, przychodząc przez te neutralne, kończąc na bardzo pozytywnym wydźwięku, co daje nam nadzieję, że po każdym zachodzie, nastąpi wschód i nadzieja na lepsze jutro.

Niesamowite jest to, że już po jednym dniu płyta była na 1 miejscu w TOP100 najczęściej kupowanych płyt na empik.com w kategorii polski pop, na 3 miejscu w kategorii pop, oraz na miejscu 5 w kategorii muzyka! To niezwykłe wyróżnienie dla wokalistki, tym bardziej, gdy na pracę nad płytą poświęciłaś dwa lata!
To były trudne dwa lata związane z podejmowaniem decyzji, a konkretnie z brakiem zupełnej decyzyjności, która jest dla mnie niesamowicie istotna. Bardzo ciężko jest mi się pogodzić z myślą, że nie tylko ja mogę w 100% decydować o podejmowaniu swoich muzycznych kroków, za które jestem publicznie odpowiedzialna. Niezależnie czy popełniane są błędy czy odnoszone sukcesy, pod wszystkim podpisuje się własnym nazwiskiem. Wolałabym ponosić konsekwencje tylko za swoje decyzje, a nie być odpowiedzialna za te należące do innych.

Dwa promujące single, „Na koniec świata” oraz „Zasady”, pozwoliły nam poczuć powiew muzycznej świeżości. Za każdym razem zaskakujesz i udowadniasz, że jesteś niezwykle wszechstronną artystką. Która piosenek na płycie może okazać się największym zaskoczeniem dla słuchaczy?
Bardzo zależało mi na produkcji muzycznych w projekcie SUNSET, dlatego poświęcaliśmy z producentami bardzo dużo czasu, dopracowując każdy jeden dźwięk, słuchając przeróżnej muzyki i szukając inspiracji. Chciałam zrobić coś nowego, czego nie można było jeszcze u mnie usłyszeć i mam nadzieję, że to się udało. Moje ulubione piosenki z płyty to właśnie pierwszy singiel „Na koniec świata”, ale obecnie najczęściej włączam sobie „Na pół”. Uwielbiam warstwę muzyczną w tym utworze, serdecznie go polecam!

Zdradź nam, proszę, która jest dla Ciebie najbardziej wyjątkowa?
Najbliższa mojemu sercu jest piosenka „Chora”, w której gościnnie udzieliła się raperka Wdowa. Uwielbiam liryczne ballady, bo to w nich mogę pokazać najwięcej emocji, uczuć i prawdy.

Pamiętam, gdy parę lat temu na wakacjach nad morzem usłyszałam w radio „Runaway” i byłam tak oczarowana tym, że udało Ci się wybić i dzielić z nami swoją muzyką. Dziś śmiało można powiedzieć, że jesteś na szczycie.
Nigdy nie potrafiłabym stwierdzić, że jestem na szczycie… Myślę, że na szczyt jeszcze bardzo daleko, a ja wcale ślepo tam nie podążam. Nie mam aspiracji na to, aby wzbijać się coraz wyżej, bo przez te prawie 10 lat na rynku muzycznym zdążyłam zrobić naprawdę wiele, co niesamowicie mnie uszczęśliwia i satysfakcjonuje. Pragnę cały czas robić muzykę, ale bez brania udziału w wyścigach i bez nieustannym skupianiu się na liczbach i wynikach. Na szczęście mam wokół siebie cudownych fanów, przyjaciół i rodzinę, dzięki którym mogę zachować zdrowy dystans do wszystkiego co mnie otacza.

Odczuwasz presję związaną z tym, że od lat śledzą Cię oczy krytycznych osób, że masz tak wielu fanów, którzy na Ciebie liczą i czekają na kolejną dawkę dobrej muzyki?
Zupełnie nie zwracam na to uwagi. Zapewne wynika to z tego, że żyję w ten sposób już wiele lat i dorastałam na oczach innych ludzi, którzy często mnie krytykowali, próbowali stłamsić czy podciąć mi skrzydła. Co mnie nie zabiło, to mnie wzmocniło i obecnie mam naprawdę mocny charakter, a przede wszystkim ogromny dystans, który wprowadza równowagę w moim życiu. Skupiam się na pozytywnych aspektach mojego życia zawodowego, czyli właśnie na np. dzieleniu się muzyką z moimi odbiorcami, którzy tego oczekują.

Mam nadzieję, że „Zasady” będą prawdziwym wakacyjnym hitem! Jest to zdecydowanie taneczny, energiczny i bardzo nowoczesny utwór, który wpada w ucho. Czy to jest właśnie ta muzyka, która jest najbliższa Twojemu sercu?
Dziękuję! Prywatnie słucham mocno zróżnicowanej muzyki, od rapu przez pop po mocną muzykę elektroniczną. Staram się nie ograniczać, aby móc inspirować się muzyką w pełnej okazałości tego słowa i jego znaczenia. Jeśli chodzi o „ZASADY” to bardzo zależało mi na włożeniu w refren instrumentu dentego w nowoczesnym wydaniu, tak też trafiły tam genialne trąby, które za każdym razem przyprawiają mnie o dreszcze, kiedy słucham tego numeru na cały regulator głośności.

Jak czytamy w zapowiedzi, płyta opowiada historie przechodząc przez cały wachlarz emocji, z którymi podczas dwóch lat pracy nad płytą musiałaś się uporać. Pojawiła się także informacja, że to wydawnictwo zamyka pewien etap w Twoim życiu – mam nadzieję, że nie musimy się bać o to, że zamierzasz odpocząć od tworzenia muzyki i pracy nad kolejnymi piosenkami!
W żadnym wypadku! Już weszłam do studia i nagrałam dwie kolejne piosenki. Jeszcze nie wiem co zrobię z tymi utworami, kiedy się pojawią i czy w ogóle będziecie mogli je usłyszeć, ale z tak ogromną, pozytywną dawką energii, którą dostałam od swoich fanów po premierze płyty SUNSET, nie mogłabym przestać tego robić!

Czy planujesz trasę koncertową promującą płytę „Sunset”? Albo akustyczne projekty najnowszych piosenek?
Jak najbardziej! Planujemy wyruszyć w trasę promującą nową płytę „SUNSET” po klubach w Polsce na jesień. Sprawdzajcie na bieżąco moje kanały social media, gdzie o wszystkim na bieżąco informuję. Mam nadzieję, że będziemy mieli okazję spotkać się na żywo, razem pośpiewać i wymienić się uśmiechem.

Krążek dostępny jest w dwóch wersjach, z czego jedna z nich – z autografem – dostępna jest tylko w Empik.com – http://www.empik.com/sunset-wersja-z-autografem-skarbek-honorata,p1200822317,muzyka-p

 

 

Viktoria SKRZYPIEC