Boisz się wyjść z domu bez telefonu komórkowego? Sprawdzasz co chwilę, czy masz go ze sobą i czy przypadkiem ktoś do Ciebie nie dzwonił lub nie napisał sms’a, pomimo tego iż masz włączony dźwięk? To oznacza tylko jedno – masz nomofobie! Cóż to takiego? To nowa choroba cywilizacyjna, zdiagnozowana przez uczonych. Jest ona irracjonalnym strachem przed utratą kontaktu z komórką.

Dziś rzadkością jest spotkanie osoby bez telefonu, tym bardziej wśród młodych ludzi. Każdy ją posiada i ciągle jej używa., czy to w domu, szkole, autobusie czy sklepie. Komórka jest z nami wszędzie. Z dnia na dzień staje się ona coraz bardziej popularna. Sms’y, internet, mm’s, zakupy, połączenia, przelewy – to tylko kilka z możliwości z jakich możemy skorzystać w dowolnym miejscu o dowolnej porze przy użyciu jednego, małego telefonu. Wydaje nam się to całkiem normalne, bo przecież każdy tak robi, ale coraz częściej jest to postrzegane jako choroba. Wielu z przebadanych osób przyznaje, że nie czuje się swobodnie bez pewności, że nie ma komórki ze sobą i denerwuje, gdy ktoś ją im przegląda. Patrząc na to myślimy, że to normalna sprawa i że nie ma żadnego problemu, ale tak nie jest. To początek czegoś, co może doprowadzić nas do depresji, nerwicy i wielu innych powikłań, których nie jesteśmy świadomi. Dlatego już dziś usiądźmy i zastanówmy się, czy aby na pewno komórka nie jest naszym nieodłącznym towarzyszem nawet w miejscu i czasie, w którym zupełnie nie widzimy jej roli i jest nam zupełnie niepotrzebna? Może czas ją odłożyć i spróbować zastąpić czymś innym, by nie popaść w tą chorą paranoję?

Monika Płaska