Słońce, które topi asfalt, trawa, która mogłoby się zdawać staje się coraz bardziej zielona, kwiatki, które wciąż kwitną i dziewczyna, która z uśmiechem na twarzy wyłania się wśród drzew – Laura Bugajewska! Laura zafascynowała nas swoją spódnicą, kamizelką, dodatkami, uśmiechem i sposobem bycie.

 

Jesteś pierwszą bohaterką „Ich styl”, która nie mieszka w Jastrzębiu!
Laura Bugajewska : Tak, mieszkam w Żorach, ale w waszym mieście się uczę. Dojazdy są męczące szczególnie jak się wraca w pełnym słońcu, człowiek jest zmęczony, a cały autobus zapełniony, ale niestety nie ma w moim mieście technikum o profilu informatycznym.

Lubisz swoje miasto?
Laura : Lubię Żory, co prawda nie ma zbytnio co tutaj robić, ale ostatnio wszystko się rozwija, coraz więcej fajnych koncertów. Gdybym mogła to otworzyłabym tutaj sklep z rzeczami związanymi z anime i mangą, no i oczywiście fajnie, by było, gdyby odbył się tutaj konwent.

Byłaś już kiedyś na konwencie?
Laura : Byłam na jednym i teraz pod koniec miesiąca chce się wybrać na drugi, o ile rodzice mi pozwolą. To świetne przeżycie i naprawdę warto pojechać – jest się wśród ludzi, którzy kochają to samo co Ty, traktują Cię od razu jak przyjaciela. Podczas konwentu jest mnóstwo wykładów, konkursów, ale najważniejszy jest cosplay, czyli to, że ludzie przebierają się za swoje ulubione postacie z anime.

Rozumiem, że anime jest Twoją pasją, czy coś jeszcze?
Laura : Ogólnie interesuję się fantastyką, ale anime i manga są dla mnie na pierwszym miejscu. Wszystko właściwie zaczęło się z 4 lata temu oczywiście od przypadkowego obejrzenia w telewizji Naruto, Shaman King i Pokemonów. Mogę powiedzieć, że ogólnie kocham sztukę bo sama rysuję, szkicuję i zajmuję się grafiką komputerową.

Czyli swoją przyszłość wiążesz z grafiką komputerową, tak?
Laura : Dokładnie, chciałabym zostać grafikiem komputerowym, robić różne grafiki i animacje do filmów 3D. Co prawda w wolnym czasie robię jakieś robótki ręczne – szyję cosplaye, jakieś dodatki, bądź robię figurki, ale nie mam innego planu na przyszłość niż zostanie grafikiem. Więc ćwiczę i ćwiczę tą grafikę, myślę, że nawet dobrze mi idzie, bo ludzie nie raz chwalą mnie i zamawiają różne obrazki. Nie boję się tego, że może mi nie wyjść, więc nawet nie myślę o innym zawodzie.

 

Twój strój odzwierciedla Twoją osobowość, charakter, zainteresowania to jest piękne! Czy ludzie zwracają na Ciebie uwagę?
Laura : Właśnie tak jest, bo to, że ubieram się na czarno i w taki sposób nie wyszło z tego, że nagle się zbuntowałam i zaczęłam się tak ubierać tylko właśnie chciałam się pokazać i pokazać to jaka naprawdę jestem. Co do ludzi to faktycznie dużo osób mi się przygląda. Zdarza się, że ktoś powie coś głupiego, ale wtedy ja mu odpowiadam i to jemu się robi głupio. Często spotykam się też z pozytywnym odbiorem i to jest miłe, cieszę się, że nie muszę się rozbierać ani robić głupich rzeczy, żeby być zauważalna.

Jesteś tolerancyjna?
Laura : Sama za wszelką cenę unikam bycia szarym tłem wśród innych ludzi, więc cenię sobie oryginalność. Jestem bardzo tolerancyjna, moim zdaniem nie ma sensu nienawidzić kogoś za to jaki jest, jakiej muzyki słucha, jaką religie wyznaje, czy jak się ubiera, bo każdy ma prawo być sobą.

 

Masz siostrę bliźniaczkę, to musi być coś wspaniałego.
Laura : O tak zawsze mam z kim pogadać i się pośmiać. Fajnie jest mieć siostrę bliźniaczkę bo wszyscy się oglądają, uśmiechają do nas i komentują. Jesteśmy bardzo podobne, ludzie nas nie rozróżniają, bo staramy się ubierać podobnie, choć teraz wyglądamy troszkę inaczej – ona ma czerwone włosy. Ostatnio się ścięłam i ona dziś poszła do fryzjera i ścięła włosy w taki sam sposób – jak ja, to i ona musiała.

Zdarza się, że myślicie podobnie?
Laura : Bardzo często jest tak, że myślimy o tym samym, tego samego chcemy, to samo nam się podoba, ja zaczynam coś mówić, a ona kończy to w taki sposób w jaki ja chciałam. Potrafimy dogadać się bez słów i czytać sobie w myślach, nie wiem czy to zasługa tego, że jesteśmy bliźniaczkami czy może tego, że po prostu siostrami, które dobrze się znają i bardzo dużo przebywają ze sobą. Różni nas tylko to, że ona jest bardziej odpowiedzialna, ale to pewnie dlatego, że starsza i to o całe 5 minut!

 

Na sam koniec chciałybyśmy również pokazać Wam kilka prac graficznych Laury

Viktoria Skrzypiec i Adriana Płuciennik