Znasz to uczucie gdy cały świat się wali?
Gdy słowo nic nie może a życie się pali
jego sens się tlił aż zapłonął na stosie marzeń
A ty idąc ślepo za nimi doznałeś oparzeń

Dlatego pozwól że wyważę sens znaczenia tych zdarzeń
Niczym więcej nie są niż tylko wspomnieniem
Historia która minęła i ta je sobie przypominaj
Wyłącznie wtedy gdy zaczynasz łączyć się z cieniem

Ból i cierpienie dają początek działania
Człowiek staje się wtedy czymś więcej niż zwierzęciem
Bo coś co cię gnębi do czynu nakłania
Proces tworzenia magii wywołany zaklęciem

A jeśli ci źle bo zbyt bardzo się starasz
Nie znając granicy którą wyznacza ludzka natura
Jeśli za twoją dobroć spotyka cię kara
Wiedz że jesteś częścią gatunku w którym zew sumienia umarł

I niczym więcej niż jednostką w wielkim tłumie
W zalewanej jednostek krwią glinianej urnie
Iskierka wyrzucona z ognia narodzona w płomieniach
A po tobie przyjdą inne świat wciąż tego nie zmienia

Szymon Wyród