Za oknem jesień… już ta szara, deszczowa i ponura jesień.. Warto więc wykorzystać ten czas i zrobić coś pozytywnego, aby nieco rozweselić sobie dzień. Polecam upieczenie pysznego ciasta dyniowego, zwłaszcza, że sezon na dynię wciąż trwa i można ją spotkać na sklepowych półkach w ogromnych ilościach! Dynia sama w sobie jest pyszna, a w cieście wręcz niewyczuwalna w smaku- więc łatwo przemycić ją dla dzieci, a dodatkowo nadaje pięknego pomarańczowego koloru. Ciasto jest bardzo łatwe w wykonaniu, jednak dobrze jest sobie wcześniej upiec dynię w piecu, aby zmiękła, możemy to zrobić przy okazji, gdy przygotowujemy akurat obiad, albo dzień wcześniej- wtedy dynię pozostawiamy w lodówce.

Jeśli chodzi o przepis, to przede wszystkim podstawowym składnikiem jest dynia- średniej wielkości, którą obieramy ze skóry, kroimy w mniejsze kawałki i pieczemy w piecu przez około 30 minut, aż do miękkości. Gdy ostygnie, to w ruch rusza blender i robimy puree z dyni. To jest najtrudniejsze zadanie i najbardziej pracochłonne, dlatego warto zrobić to dzień wcześniej, kolejne kroki są już dużo łatwiejsze!

Przepis:

  • puree z dyni
  • 280 g mąki (160 g pszennej i 120 g ryżowej, jednak możecie użyć tylko pszennej)
  • 2 łyżeczki proszku do pieczenia
  • 1 łyżeczka cynamonu lub przyprawy korzennej
  • 3 jajka
  • 100 g cukru
  • 180 g oleju

Krem:

  • 250 ml śmietanki 30%
  • 250 g serka mascarpone
  • orzechy do posypania

Do mniejszej miski wypijemy suche składniki takie jak mąka, proszek do pieczenia i cynamon. W drugiej misce ubijamy żółtka z cukrem na puszystą masę. W między czasie rozgrzewamy piec do 180 stopni i przygotowujemy blaszkę, osobiście wybrałam tortownicę o średnicy 20 cm i wyłożyłam ją papierem do pieczenia. Jeśli wybierzesz większy rozmiar to ciasto będzie niższe po upieczeniu. Gdy jajka ubijemy już z cukrem, dodajemy olej i miksujemy wszystko jeszcze kilka minut. Następnie wyłączamy mikser, dodajemy nasze puree i drewnianą łyżką mieszamy, aż do połączenia składników. Pozostaje nam dodać do masy suche składniki, dodajemy je stopniowo i mieszamy całość a następnie wylewamy masę na tortownicę. Ciasto będzie się piekło około godzinki, przed wyjęcie należy jednak sprawdzić patyczkiem, czy ciasto jest upieczone, a więc czy patyczek jest suchy.

Ciasto, gdy wystygnie to będzie gotowe do zjedzenia, wystarczy oprószyć je cukrem pudrem i już będzie pyszne. Zdecydowałam się jednak dodatkowo dać masę kremową, aby jeszcze urozmaicić ciasto. A więc przekroiłam ciasto wpół, aby powstały dwa placki, w ten sposób też szybciej wystygnie. Krem w wykonaniu jest bardzo prosty, ponieważ ubijamy śmietankę na sztywno, pod koniec ubijania dodajemy łyżkę cukru oraz serek mascarpone, aż do połączenia składników. Masę wykładamy na zimne placki ciasta, oraz na górną część oraz przyozdabiamy wedle uznania- wybrałam posiekane orzechy. Ciasto wkładamy na kilka godzin do lodówki, aby masa fajnie stężała i nie rozwalała się przy krojeniu. A więc to wszystko i życzę smacznego, ciasto jest przepyszne w smaku, także zechęcam!

Źródło zdjęć 

Adriana PŁUCIENNIK