Idzie lato, a Ty nie wiesz jak sprawić sobie brązową opaleniznę, którą ma większość hollywoodzkich gwiazd? To nie takie trudne, mamy dla Ciebie świetne porady, które nie są szkodliwe, a niektóre bardzo zdrowe, więc można połączyć pożyteczne z przyjemnym. Aby wyglądać dobrze na plaży, możesz właśnie sprawić sobie podkład, dzięki któremu słońce będzie łatwiej Cię „chwytało”. Najlepiej jeśli przed zastosowaniem przyśpieszaczy opalania wykonasz jeszcze peeling całe ciała, dzięki któremu usuniesz martwy naskórek oraz opalenizna będzie równomierna.

  • Solarium – mimo tego, że jest to sposób niezbyt zdrowy, to jednak skuteczny. Jeśli pójdziemy na solarium kilka dni przed wyjazdem  na urlop, to przyzwyczaimy ciało do ciepła, a w związku z tym będzie łatwiej nam się opalić. Nie należy jednak często korzystać z tego typu opalania, wszystko ma swój umiar, a wtedy nie zagraża to naszemu zdrowiu.
  • Soki, tabletki zawierające beta-karoten – soki marchwiowe, pomidorowe oraz tabletki zawierające beta-karoten pomagają opalić nasze ciało podczas wygrzewania się na słońcu, a częste ich stosowanie powoduje, że dzięki nim nasze ciało stopniowo będzie przybierać naturalny odcień brązu. Należy jednak uważać ze stosowaniem tabletek, gdy chodzimy na solarium, gdyż potęgują one działanie beta-karotenu. Najczęściej powinno przyjmować się tabletki przed wyjściem na słońce oraz jednej dziennie w celu utrzymania opalenizny na długi czas.
  • Samoopalacz – najlepiej jest go stosować już po powrocie z wakacji, kiedy nasza skóra będzie zarumieniona w celu utrzymania opalenizny. Jeśli będziemy go stosować kilka razy w tygodniu, to uzyskamy naturalną poświatę, która będzie nam towarzyszyć przez dłuższy czas.
  • Kremy – jeśli chcemy je stosować to musimy uważać, ponieważ takie kremy, które przyśpieszają proces opalania nie zawierają filtrów ochronnych, w związku z czym łatwo może dojść do poparzeń. Stosując je, pamiętaj, aby nie przebywać na słońcu zbyt długo.
  • Woda – najlepiej jest posmarować naszą skórę kremem do opalania z filtrem i pokąpać się w morzu, jeziorze lub basenie, dzięki temu już po kilku godzinach będziemy widzieć efekty opalania. Jest to jedna z lepszych metod, całkowicie nieszkodliwa, należy jednak pamiętać o filtrze ochronnym, bo bez niego jedynie spalimy się i przez kilka najbliższych dni zamiast cieszyć się śliczną brązową opalenizną, to będziemy cierpieć będąc czerwoni i obolali.

Jest wiele sposobów, aby przyśpieszyć proces opalania, ale należy jednak pamiętać, że wszystko trzeba robić z umiarem. Lepiej jeśli będziemy przebywać na słońcu krótko, ale często. Pamiętajmy również, aby stale nawilżać naszą skórę po opalaniu, aby była zdrowa i gładka.

Adriana Płuciennik