Zastanawialiście się kiedyś ile może trwać koniec? Bo ja znam jeden, który trwa ponad miesiąc, mało tego,
powtarza się co roku o tej samej porze. Mowa tutaj o końcu zwanym wakacjami. Wytrwali maturzyści mogą świętować wyniki z egzaminów, a studenci zdaną sesję, chyba, że przedłużyli ją sobie do września, ale kogo to teraz zajmuje? Niezależnie od tego, ile zrobiliśmy w tym roku, pora odpocząć!

Relax może polegać na pomocy, pracy, pracy połączonej z pomocą, byciu zdrowym egoistą, robieniu mnóstwa szalonych rzeczy na które brakowało nam odwagi, czasu lub nastroju, a że wychodzimy z tego optymistycznego założenia, że lato wyprodukuje potrzebne nam endorfiny – działajmy! Tylko jak spożytkować tak szczególnie wolny czas?

Drogi Czytelniku!

1. ZAKOCHAJ SIĘ!
W kimkolwiek lub czymkolwiek. Wakacje to dobry czas na więcej czasu, czyli na odnalezienie lub pogłębienie znalezionej wcześniej pasji. Próbuj nowych rzeczy, może akurat jedna z nich pochłonie Cię do tego stopnia, że w przyszłości odbierając Złotą Palmę na Lazurowym Wybrzeżu za najlepszy film powiesz: „Wszystko zaczęło się latem, x lat temu”, kto z nas nie chciałby pójść w ślady Davida Lynch’a? To dotyczy oczywiście każdej dziedziny życia. Możesz poczuć się jak Edison albo jak zwykły grajek z ulicy, którego zaczniesz doceniać zaraz po tym jak nauczysz się brzdękać na gitarze i pokochasz to, właśnie w te wakacje.

2. POSTAW NA GEST
Pokaż rutynie to, co Kozakiewicz pokazał radzieckiej publiczności w latach 80tych. Letni czas jest wręcz wskazany na odłożenie całego monotonnego pośpiechu. Załóżmy, że szczęśliwi czasu nie liczą lub to, że rozstanie się z liczeniem czasu prowadzi do szczęścia. Zerwij z czasem. To jedno z takich końców związku, który nie boli, a wręcz przeciwnie, chyba, że pracujesz, ale o tym za chwilę. Relaks zazwyczaj prowadzi do refleksji, ta z kolei może prowadzić do podjęcia decyzji, które zmienią nasze życie na lepsze.
Przecież jesteś młody i uwielbiasz zmiany.

3. ODBUDUJ RELACJĘ
Z kimkolwiek lub czymkolwiek. Nadrób serial, książkę, którą zacząłeś czytać we wrześniu i nawet nie musiałeś zaznaczać strony, na której skończyłeś, załóż koszulę, której nie nosiłeś pół roku, wypij sok z pomarańczy, której smak zapomniałeś, zrób przysiad, ale taki prawdziwy jak kiedyś na podstawówkowym w-fie, wpisz sobie za niego piątkę w zeszycie, poczuj się jak kiedyś, bądź dumny!
Mniej żartem, bardziej serio, stań się osiągalny dla wszystkich i wszystkiego, nawet dla siebie.

4. WYCIĄGNIJ RĘKĘ
Nie tylko do osoby, którą kochasz. Rozejrzyj się i znajdź placówkę, w której chciałbyś zostać wolontariuszem. Uwierz, że nigdy nie będziesz czuł się lepiej niż wtedy, kiedy zaoferujesz komuś coś, co jest bezcenne, czyli swój czas, który dla kogoś może być czasem  szczęścia, a którego Ty masz bardzo dużo wakacyjną porą.

5. POCZUJ ZAPACH BOGACTWA
Jeśli jesteś uczniem lub studentem masz szerokie pole manewru. Cel uświęca środki, więc jeśli zbierasz na coś konkretnego, znajdź pracę, w której zarobisz grube tysiące, inna nie ma sensu, po co pracować za marne grosze? Żartowałam! Każda możliwość pozwoli Ci uzbierać chociaż 1/100 kwoty. To od Ciebie zależy czy podejmiesz wyzwanie – ewentualnie wydrukuj dolary i wyobraź sobie, że jedziesz beżowym Cadillac’iem po drugiego takiego, ale w innym kolorze, a co!

6. FESTIBALUJ
Jeśli zarobisz już parę groszy festiwal lub koncert jest sposobem na niezapomniane letnie wspomnienie. Jeśli niekoniecznie chcesz wybierać się gdzieś dalej niż poza granice naszego kraju nie martw się, tutaj też każdy znajdzie coś dla siebie albo chociaż spróbuje. Masz odłożone fundusze i niekoniecznie chcesz wydać je na coś namacalnego? Wybierz się na imprezę plenerową, bo czy jest coś lepszego niż ulubiony utwór słuchany „na żywo”? Dla niektórych taka forma rozrywki jest o wiele lepsza od leżenia na plaży wśród sypiących piaskiem dzieci (są wtedy takie wesołe, Ty też prawda?).

7. KURSUJ
Nadal trzymam się powszechnego schematu, że w wakacje oddalamy się od szkoły lub uczelni, ale możesz przybliżyć się do różnego rodzaju kursów, które być może już wcześniej chciałeś zrobić, ale nie miałeś wystarczającej ilości czasu. Są takie, które nie wymagają grubego portfela, a które możemy zsynchronizować z naszymi upodobaniami, kierunkiem studiów, pracą czy też z samym sobą. Jest to forma dokształcenia się, ale przyjemnego, skróconego do minimum i przynoszącego zadowalające rezultaty w niedalekiej przyszłości. Warto!

8. WYZWIJ SIEBIE
Na pojedynek oczywiście. Postaw sobie wyzwanie. Ludzka logika działa właśnie w taki sposób. Próbujemy podjąć radykalne zmiany w ściśle wytyczonym okresie czasu, tylko wtedy, kiedy znajdziemy okazję. Wtedy cel staje się bardziej osiągalny dzięki zwiększonej motywacji. Tylko umowa jest jedna, wakacje to udany start na metamorfozę, ale nie kończ jej z dniem ich zakończenia i spraw, aby była
początkiem nowej ery. W przeciwnym wypadku znów wyjdziesz na luzera, który nie potrafi dokończyć tego, co zaczął. Bądź konsekwentny!

9. BĄDŹ CZUJNY
Czasem lepszą opcją od długoterminowego wyjazdu, są te krótkie, zaplanowane o północy pod niebem pełnym gwiazd, realizowane chociażby następnego dnia, dlatego czyhaj na odpowiednią okazję! Jest dużo możliwości, dzięki którym możesz w ciągu tygodnia odwiedzić i zwiedzić naprawdę wyjątkowe miejsca, a jedyne co będzie Ci dokuczało, a jednocześnie satysfakcjonowało, to bolące nogi. Oczywiście zabierz pod
pachę znajomych!

10. PRZYZNAJ SIĘ!
Do zachwytu nad powyższymi propozycjami. Tak poważnie, przyznaj, że choć trochę Ci się spodobały i spróbujesz czegoś podobnego u siebie. 🙂

Sabina Sabat