Powinniśmy się dzielić dobrem. Dobrymi rzeczami, jedzeniem, emocjami, słowami, książkami i filmami.

Chciałabym podzielić się z Wami filmami, które umilą Wam jesienne wieczory. Jeśli kiedyś nie będziesz miał pomysłu na film – wejdź tu i być może, któraś z pozycji przypadnie Ci do gustu. Wybrałam produkcje, które są dostępne w internecie, aby każdy mógł z tego skorzystać.

„Król rozrywki”

Jest to musical z 2017 roku, który, wstyd się przyznać, obejrzałam dopiero niedawno. Opowiada historię mężczyzny, którego przeszłość nie była usłana różami, ale miał coś najcenniejszego – ukochaną, którą wymarzył sobie w dzieciństwie. Historia opowiada o tym w jaki sposób postanowił zarabiać, jakie przeszkody pokonać i jakie pokusy przegonić. Film opowiada o wartościach, które są najważniejsze, o tym jak ważne jest wsparcie i przede wszystkim tolerancja. Nie ma nic bardziej obrzydliwego niż brak tolerancji dla inności, która nikogo nie krzywdzi, poza tym, że jest inna. Utwór muzyczny „This Is Me” otrzymał Złotego Globa w kategorii „najlepszej piosenki”, choć to piosenka „Never enough” zrobiła na mnie największe wrażenie. Nie podważając pięknego wokalu i umiejętnych wokaliz istotny jest także tutaj wydźwięk emocjonalny jaki niesie za sobą utwór, który każdy może zinterpretować na własny sposób odnosząc się do własnego życia. Piękny musical, wzruszyłam się, uśmiechnęłam się, zasłuchałam się.

„Les Misérables: Nędznicy”

Jest to także musical, ale już z 2012 roku, stworzony na podstawie powieści, której nie miałam jeszcze okazji przeczytać. W internecie przeczytamy – „Były więzień, Jean Valjean, dzięki pomocy biskupa zdobywa pozycję i zaczyna pomagać biednym, podczas gdy prześladuje go inspektor Javert.” i choć to wszystko jest prawdą to jest to tylko zalążek tego co się tam dzieje. Wiele wątków, dynamiczna akcja, przepiękna muzyka, jeszcze piękniejsze wokale damskie i męskie, niezwykle dramatyczne sceny, niesamowita gra aktorska. Tutaj uroniłam nie jedną, a morze łez. Najpiękniejszy musical, który widziałam. Zapewne atutem dla miłośników historii będzie fakt, że wszystko dzieję się na tle Rewolucji Francuskiej, a fani filmów kostiumowych także będą w raju.

„Lepiej być nie może”

Trochę komedia, trochę dramat, a trochę film romantyczny, choć słowo „romantyczność” po obejrzeniu tego filmu będzie miało dla Was w tym przypadku inne znaczenie. Smutny, wesoły, doprowadzający do łez ze śmiechu i poczucia bezsilności i smutku. Rola głównego bohatera w pełni zasługuje na wszystkie prestiżowe nagrody do których została nominowana. Jest niesamowita. Autentyczna. Przerażająco tragiczna momentami. Słowa, które padają z jego ust „Sprawiasz, że chcę być lepszym człowiekiem”, gdy zwraca się do kelnerki Carol to najpiękniejsze słowa, jakie usłyszycie w ostatnim czasie z ust jakiekolwiek aktora.

„Nietykalni”

Jedna z niewielu komedii (to samo mogłabym napisać o „Green Book” o którym wspomnę niżej), która rozbawiła mnie do łez. Jeśli chcecie się pośmiać, poczuć, że Wasze życie jest jeszcze piękniejsze i bardziej je docenić i pokochać Waszych bliskich jeszcze mocniej – to jest pozycja dla Was. Film opowiada o całkowicie sparaliżowanym i wymagającym całodobowej opieki mężczyźnie
i drugim, który po wyjściu z więzienia pragnie otrzymać zasiłek. Robi wszystko aby nikt go nie zatrudnił, to ku jego zaskoczeniu (i mojemu!) Phillippe przyjmuje go jako swojego pielęgniarza. Dialogi, sytuacje, przemyślenia, gra aktorska – mistrzostwo świata.

„Green Book”

Film z zeszłego roku, który jest niesamowicie…. pouczający. Na FilmWebie przeczytamy – „Drobny cwaniaczek z Bronksu zostaje szoferem ekstrawaganckiego muzyka z wyższych sfer i razem wyruszają na wielotygodniowe tournée.”. I choć muzyka, która grana w tle jest naprawdę świetna, ale przy tych przemyślanych od A do Z dialogach i wątkach poprawadzonych doskonale schodzi na drugi plan. Dwa całkowicie odmienne charaktery, które muszą spędzić ze sobą najbliższe tygodnie. Zderzenie dwóch światów, które momentami się przenikają, a każda ze stron zyskuje coś niesamowitego.

 

Już wkrótce kolejna porcja filmów, które zapewnią Wam wiele wrażeń i poczucie miło spędzonego czasu.

Viktoria SKRZYPIEC