Naszą pierwszą bohaterką jest Kasia Chrostowska. Niektórzy pewnie pamiętają ją z poprzedniej odsłony projektu, ale przyznajcie – zmieniła się i to na lepsze! Strasznie spodobała nam się koszula, która podkreśla jej delikatną urodę jak i kolor oczu.  Zwróciłyśmy również uwagę na fajne połączenie morskiej koszuli z fioletowymi botkami, które powodują, że Kasia wygląda na jeszcze szczuplejszą.

Czym się interesujesz?
Kasia Chrostowska: Interesuje mnie dużo rzeczy, ale chyba fotografią. Lubię robić zdjęcia, chociaż robię je tylko tak dla siebie.

A modą?
Kasia:Właściwie w pewnym stopniu tak. Bardzo lubię oglądać modowe blogi, ale to nie jest tak, że siedzę godzinami nad gazetami czy portalami na temat mody i czytam, czytam, czytam tylko po prostu jak coś mi wpadnie w oko, jak mnie zaciekawi to wtedy przeglądam.

Rozumiem, czyli zawsze wiesz, co jest w tej chwili modne. Ubierając się kierujesz się modowymi trendami?
Kasia: Kupuje tylko te ubrania które mi się podobają. Jak coś jest modne, a mi się to nie podoba i wiem, że nie będę w tym chodzić to tego po prostu tego nie kupuje bo potem leży na dnie w szafie.

Czy jesteś taką typową kobietą którą kupuje i potem leży?
Kasia: Nie, nie, nie jestem tego typu kobietą, chociaż szczerze mówiąc powiem, że kiedyś tak było. Ale teraz staram się zawsze przemyśleć swój zakup, oglądam rzecz parę razy, przymierzam, zastanawiam się do czego mogłabym to ubrać.

Gdybyś miała możliwość wyprowadzenia się z Jastrzębia, zrobiłabyś to?
 Kasia: No jasne, zawsze chciałam się przeprowadzić do USA. Jest tam bardzo ładnie, ludzie są tolerancyjni i przede wszystkim jest dużo więcej możliwości niż tutaj w Jastrzębiu, a nawet Polsce. Jeśli chodzi o polskie miasta to Wrocław, Bielsko i Kraków też mi się strasznie podobają i są bardziej realną perspektywą dla mnie niż USA.

Rozumiem, że uważasz, że Jastrzębie nie daje żadnych perspektyw?
Kasia: Nie, nie tu nie chodzi nawet o to. Po prostu tutaj mieszkam od urodzenia i czegoś mi brakuje w tym mieście.

Więc gdybyś miała mnóstwo pieniędzy co byś wybudowała?
Kasia: Najlepiej by było gdyby był rynek w Jastrzębiu, ale to już jest w ogóle nie realne. Myślę, że KFC, jakieś kawiarenki żeby się spotkać i pogadać. Pewnie jakąś dużą galerię handlową z mnóstwem sklepów, kino ale takie z prawdziwego zdarzenia

.

A teraz całkiem inne pytanie. Jakie magiczne mocy zawsze chciałaś posiadać i dlaczego?
 Kasia: Chciałabym latać, czytać w myślach, ponieważ jestem czasem ciekawa co ludzie o mnie myślą, to naprawdę musi być bardzo ciekawe. Zdaję sobie sprawę z tego, że wiele osób nie ma odwagi powiedzieć innym wprost co o nich myśli, a ja naprawdę chciałabym wiedzieć. Chciałabym być też niewidzialna, ale nie cały czas.

Co byś zrobiła gdybyś mogła przez ten jeden dzień być niewidzialna?
 Kasia: Dużo rzeczy! Chciałabym zobaczyć kto co robi, jak się zachowuje jak nie jest przy mnie, tylko sam. Zawsze tak jest, że człowiek przy przyjaciołach, przy dziewczynie, przy nauczycielach, przy kimkolwiek zachowuje się inaczej, a ja chciałabym wiedzieć jaki on jest naprawdę. Taki prawdziwy.

Tak na koniec, zdradź nam, czy masz jakieś życiowe motto?
 Kasia: Hmm, ja po prostu uważam, że każdy powinien czerpać z życia pełnymi garściami i cieszyć się dniem. Ktoś mądry kiedyś powiedział – ” „Lepiej żałować, że coś się zrobiło niż, że się tego nie zrobiło”” i ja tego się trzymam.

Viktoria Skrzypiec i Adriana Płuciennik