Depilacja jest w dzisiejszych czasach czymś tak powszechnym, że ciężko jest znaleźć kobietę, która nigdy nie miała w ręcę maszynki do golenia, kremu do go golenia, plastrów z woskiem, depilatora, czy też innego supersprzętu do depilacji.

Zwykle ludzie nie zastanawiają się nad tak prostymi i rutynowymi czynnościami jak choćby depilacja, przez co być może popełniają błędy o których nie mają pojęcia.

Postanowiłam przeszukać internet, przepytać znajome i przeczytać mądre poradniki, aby wyszukać wszystkie najczęściej popełniane błędy. Ich znajomość pozwoli wam je weliminować i być może poprawi komfort i jakość tego zabiegu.

Błąd numer JEDEN

Najpierw golisz nogi, a później bierzesz kąpiel bądź prysznic? Robisz tak z przyzwyczajenia, wygody, a może chcesz mieć ten zabieg już po prostu za sobą? Przyznam, że sama tak robiłam, ponieważ myślałam całkiem odwrotnie niż tak naprawdę wynika z praw biologii – ogolę nogi, a ciepły prysznic ukoi podrażnienie. Niestety to tak nie działa. Dla naszej skóryjak i przede wszystkim efektu o wiele lepszym rozwiązaniem jest usunięcie włosków po kąpieli, ponieważ pory skóry są rozszerzone, włoski miękkie, co do za tym idzie – włoski przycinamy tak blisko jak jest to możliwe, a nogi są gładkie jak jeszcze nigdy. Znalazłam również świetną radę – przy dłuższej kąpieli warto dodać dwie łyżki oliwy z oliwek, która nie tylko nawilży naszą skórę ale i świetnie radzi sobie jako środek zapobiegający podrażnieniom przy goleniu.

wet-shavers-946396_960_720

Błąd numer DWA

Choć słowa „maszynka jednorazowa” nie oznaczają, że mamy maszynkę wyrzucić po każdym goleniu do kosza, ale warto dokonać tego, gdy widzimy jakiekolwiek oznaki zużycia. To tak jak z długopisem – używamy go dopóki się nie wypisze i potem jest bezużyteczny, więc zwykle go wyrzucamy, ale nie oznacza to, że po każdej zapisanej stronie należy kupić nową sztukę. Jeśli chcemy uniknąć zakażeń spowododwanych nagromadzeniem się bakterii, nieestetycznych i bolesnych zacięć z powodu zardzewiałej bądź tępej maszynki to radzę każdorazowo sprawdzać jej stan przed użyciem.

Błąd numer TRZY

Gdy myślę, że ktoś może golić się „na sucho” to aż mam ciarki na całym ciele. Myślę, że jest to jeden z poważniejszych błędów, ponieważ skutuje samymi nieprzyjemnościami – podrażnieniem, zaczerwienieniem, krostkami, zadrapaniami, zacięciami, a przede wszystkim bólem czy pieczeniem z którym czasem nie da się wygrać żadnych kosmetykiem. Aby w bardziej brutalny sposób przemówić niektórym do rozumu powiem, że wcale nie usuwamy włosków, a ścieramy je razem z delikatną warstwą naskórka. Musimy używać wody z jakimś środkiem, który zapewni maszynce poślizg, a nas uchorni przed bólem.

Błąd numer CZTERY

Uparte stosowanie środków, które nam nie służą – depilatora przy niskiej toleranji na ból, kremów na któe jesteśmy uczulone, czy plastrów z woskiem, gdy nam tego po prostu nie wolno. A kiedy nie wolno używać plastrów z woskiem? Gdy cierpisz na żylaki, zapalenie żył, alergię na wosk, stan zapalny skóry, ropień czy zapalenie mieszków włosowych (które z kolei często są skutkiem nieumiejętnego golenia włosów maszynką) powinnaś całkowicie zrezygnować z tej metody.

Błąd numer PIĘĆ

Bezpośrednio po zabiegu nie wolno wychodzić na słońce, choć wiele kobiet tuż przed samym wyjściem na godzinne opalanie goli nogi, aby były gładkie. Podrażniona skóra wystawiona na słońce cierpi podwójnie i nie ma najmniejszych szans na regenerację – powstają przebarwienia, podrażnienia, mogą wystąpić plamki, które nie znikną przez wiele miesięcy czy zaczerwienienie. Gdy jest to konieczne to należy pamiętać o wysokim filtrze przeciwsłonecznym, który zapewni nam ochronę.

sunblock-1461397_960_720

Błąd numer SZEŚĆ

Nie używasz balsamu po goleniu? To trochę tak jakbyś przecięła się nożem i po prostu patrzyła na krwawiącą ranę. No dobra, trochę przesadziłam, ale po prostu nie wolno tak robić. Podrażniona skóra potrzebuje ukojenia, a nawilżający balsam będzie najlepszą ulgą. Skóra będzie gładsza, zdrowsza, piękniejsza, a Ty unikniesz nieprzyjemnego wrażenia podrażnionej skóry.

 

Błąd numer SIEDEM

Przy depilacji woskiem należy pamiętać o wielu zasadach, które są nagminnie łamane, a skutki tego nie należą do przyjemnych. Nie nakładaj zbyt małej ilości preparatu, bo bólu wcale to nie zmniejszy, a tylko nie usunie wszystkich włosków, przez co i znów i znów i znów w to samo miejsce będziesz nakładać kolejne warstwy i jeszcze bardziej podrażniać skórę. Oczywiście nie wolno też nałożyć wosku zbyt dużo, bo naprawdę można zerwać naskórek co pozostawi bliznę bądź przebarwienie, a o wyrządzonym sobie bólu już nie wspomnę. Warto też pamiętać o sposobie ściągania wosku – pasek zrywamy poziomo, a nie pionowo, nie robi tego na trzy podejście, a jednym zdecydowanym ruchem.

Błąd numer OSIEM

Co prawda mydła jako środka poślizgowego przy goleniu sama od lat używam to internet i książki aż krzyczą i kwiczą, by tego nie robić. Depilacja namydlonych nóg nie tylko je wysusza, ale nie zapewnia takiej warstwy ochronnej jaka byłaby konieczna. Jeśli nie mamy pod ręką pianki, kremu czy innego specjalistycznego środka do golenia to można użyć odżywki do włosów, która sprawdzi się o niebo lepiej niż mydło. Choć zawsze lepiej użyć mydła niż golić nogi na sucho, a jeśli dalej nie wiesz dlaczego to koniecznie wróć do błędu trzeciego.

 

Viktoria SKRZYPIEC