Chleb bananowy to amerykańskie ciasto przypominające do złudzenia chleb, stąd śmiało można stwierdzić,, że jest to odmiana słodkiego chleba.

I był to mój pierwszy chleb w życiu, który wyrósł pięknie w piekarniku, jego zapach roznosił się po całym mieszkaniu, a smak był niebiański.

Przepis jest niezwykle prosty, szybki i każdy, kto lubi łakocie powinien sam sprawdzić, czy jest to coś, co wpasuje się w jego kulinarne gusta.

→ Składniki:
2 dojrzałe banany (im ciemniejsza skórka tym lepiej)
60 ml oleju
2 łyżki cukru
1,5 szklanki mąki pszennej
szczypta soli
2 płaskie łyżeczki proszku do pieczenia
opcjonalnie płatki owsiane, orzechy włoskie, czekolada, żurawina

→ Przygotowanie:
Banany wrzucamy do miski i widelcem rozdrabniamy na małe cząsteczki i tak zwaną popularnie „ciapę”. Ważne, aby nie rozdrabniać ich w mikserze, a ręcznie. Dorzucamy pozostałe składniki i mieszamy łyżką do uzyskania jednolitej masy. Masa powinna się trochę kleić i nie być rzadka. Ciasto przekładamy do foremki keksowej (podłużna i nieco wyższa), którą wcześniej wykładamy papierem do pieczenia. Pieczemy w temperaturze 180 stopni przez około 50 minut. Górę można posypać płatkami migdałów, wiórkami kokosu bądź płatkami owsianymi czy nawet kawałkami orzechów włoskich.

Gdy nieco ostygnie należy odkrajać kromeczki, które smakują wybornie nie tylko z masłem orzechowym, nutellą, prawdziwym masełkiem, ale i bez żadnych dodatków.

Smacznego!

 

Viktoria SKRZYPIEC