Ludzie patrząc na Alicję Kolińską mogą mieć wrażenie, że jest mroczną i zbuntowaną nastolatką – ale nic bardziej mylnego! Ala jest strasznie pozytywnie zakręconą dziewczyną, która potrafi idąc chodnikiem tańczyć i się śmiać. Tak po prostu – ciesząc się z życia. Ale tutaj nie tylko o to chodzi. Od razu spodobało nam się to, że mimo przewagi czerni Ala nie wyglądała wcale nudno, może to zasługa jej długich, jasnych włosów, może fajnego połączenia, a może białej koszulki, która okazała się być charakterystycznym elementem? Ponadto bardzo spodobał nam się motyw ćwieków, których w stylizacji Ali nie brakowało!

 

Wyglądasz bardzo ciekawie, niektóre elementy takie jak glany czy ćwieki od razu kojarzą mi się z subkulturą metali.
Alicja Kolińska: Nie jestem metalem, choć dużo osób tak uważa – ja sama nie utożsamiam się sama z żadną subkulturą. Owszem, słucham metalu, ale to nie jest jedyny rodzaj muzyki w kręgu moich zainteresowań.

Rozumiem, nie lubisz być ograniczana żadnymi przynależnościami do konkretnej subkultury, ale wtapiać się w tłum też nie lubisz, prawda?
Alicja: Bez przesady, nie wydaje mi się żebym zbytnio wyróżniała się z tłumu. Po prostu ubieram to co mi się podoba, a nie ludziom na ulicy. Ważne, by czuć się sobą w tym w czym się jest.

A ludzie, zwracają na Ciebie uwagę?
Alicja: Nie wiem, myślę, że nie, ale może po prostu tego nie dostrzegam, bo nie lubię zaprzątać sobie głowy tym co myślą inni ludzie na mój temat.

Czy Twój ubiór odzwierciedla to jakiej muzyki słuchasz, bądź to czym się interesujesz czy jest to po prostu przypadkowe łączenie ubrań, które Ci się podoba?
Alicja: Tak jak już wspominałam słucham metalu, ale nie tylko, więc nie mogę powiedzieć, że wpływ na mój ubiór ma muzyka. Zainteresowania raczej też nie.. Raczej wybieram to co mi się podoba, staram się to łączyć i nie myśleć o tym czy komuś się spodoba – mi się podoba!

Gdybyś przez jeden dzień mogła być niewidzialna, co byś zrobiła?
Alicja: Gdybym mogła się też cofnąć w czasie to na pewno zabiłabym Hitlera, wiem, wiem heroicznie, a co! Tak na prawdę to nigdy o tym nie myślałam, pewnie obrabowałabym bank i wtedy miała więcej czasu, żeby zastanowić się co zrobię.

Co prawda masz dopiero 17 lat, ale masz może już jakieś plany na przyszłość?
Alicja: Wiesz co, trudno mi się na tą chwilę określić, ale już od dłuższego czasu planuję iść na prawo i choć bym chciała to wcale nie muszę zostać prawnikiem czy tam prokuratorem.

A dlaczego akurat prokurator?
Alicja: Czy ja wiem? Może dlatego, że jestem materialistą i chce dużo zarabiać, jak na razie nie jestem do końca przekonana, czy się na prokuratora w ogóle nadaję!

Viktoria Skrzypiec i Adriana Płuciennik